Grupa naukowców skupionych wokół doktor Marshy Kaitz z Hebrew University of Jerusalem przeprowadziła ciekawe doświadczenie, w którym poddała 97 osób wpływowi sytuacji stresogennej. Ochotnicy mieli wziąć udział w fikcyjnej rozmowie kwalifikacyjnej, w trakcie której w ciągu pięciu minut musieli przekonać kierownika personalnego do swoich umiejętności. W drugim etapie rozmowy studenci mieli dokładnie i możliwie szybko odliczać na głos co 13 cyfr od cyfry 1687 do tyłu. Jeśli ochotnik popełnił błąd, musiał rozpocząć odliczanie od nowa. Od każdego uczestnika doświadczenia naukowcy pobrali próbkę śliny, aby określić stężenie hormonu stresu — kortyzolu — oraz stwierdzić, jaki wariant genu BDNF posiadają: val czy met. Gen BDNF (Brain-derived neurotropic factor) odpowiedzialny jest za wzrost i różnicowanie komórek mózgowych, lecz na jego funkcjonowanie znaczny wpływ wywierają reakcje organizmu na stres.

Naukowcy porównali reakcje ochotników posiadających wariant val/val z reakcjami osób o wariancie val/met, a także zmierzyli poziom kortyzolu (hormonu stresowego) w ślinie oraz typowe wskaźniki stresu, takie jak ciśnienie krwi czy tętno. Okazało się, że mężczyźni posiadający genotyp val/val są o wiele bardziej wrażliwi na stres, niż przedstawiciele płci brzydkiej o genotypie val/met. W przypadku kobiet wyniki były dokładnie odwrotne: panie o wariancie val/val były bardziej odporne na sytuacje stresogenne, niż panie z genotypem val/met, reagując na stres wyższym poziomem kortyzolu, wyższym ciśnieniem krwi oraz szybszym tętnem.

Naukowcy nie znaleźli jeszcze odpowiedzi na pytanie, dlaczego istnieje tak wielka różnica pomiędzy płciami. W swoich badaniach dowiedli jednak, że reakcje na stres są uwarunkowane genetycznie, a więc terapia chorób wywołanych stresem musi brać pod uwagę również wyposażenie genetyczne pacjenta. Wyniki badań ułatwią również zrozumienie, w jaki sposób połączenie stresu z czynnikami genetycznymi ma wpływ na depresję i inne schorzenia psychoneurologiczne. JSL

źródło: www.huji.ac.il