Tak przynajmniej sugerują grobowce odkryte w nekropolii w Sakkarze To tam uczestnicy badań natknęli się na trzy wykute w skale grobowce z czasów Nowego Państwa. Dostarczają one istotnych informacji na temat życia elit administracyjnych sprzed ponad trzech tysięcy lat. Znalezisko jest wyjątkowe z kilku względów: z jednej strony tworzą je doskonale zachowane inskrypcje i dekoracje,a z drugiej – okazuje się ono źródłem przełomowych dowodów na ścisłe kontakty starożytnego Egiptu z krajami Bliskiego Wschodu.
Czytaj też: Wojowniczki z Egiptu były jak bohaterki filmu. Badania szkieletów zmieniają historię tamtejszych władczyń
Grobowce znajdowały się we wschodniej części nekropolii Bubastejon, należącej do rozległego kompleksu archeologicznego w Sakkarze. To jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Egipcie, wykorzystywane jako miejsce pochówku przez niemal trzy tysiące lat. W okresie Nowego Państwa, obejmującym mniej więcej lata 1550-1070 p.n.e., Sakkara pełniła funkcję nekropolii dla najwyższych urzędników związanych z administracją starożytnego Memfis.
Nowo odkryte grobowce należały do trzech wysokich rangą urzędników. Pierwszy z nich spoczął tam wraz z rodziną i nosił imię Amun-em-Ipet. Pełnił funkcję zarządcy świątyni lub posiadłości boga Amona. Na ścianach jego grobowca zachowały się sceny przedstawiające członków rodziny oraz liczne inskrypcje zawierające informacje o zajmowanych stanowiskach i więzach pokrewieństwa. Dzięki nim archeolodzy mogą odtworzyć strukturę jednej z elitarnych rodzin żyjących w czasach XIX dynastii.
Jeszcze większe zainteresowanie badaczy wzbudził drugi pochówek. Należał do urzędnika o imieniu Baki, który piastował stanowisko nadzorcy spichlerzy. Inskrypcje sugerują, iż jego żona nosiła imię pochodzenia semickiego, dlatego mogła wywodzić się z terenów Lewantu. To kolejny dowód na to, że przedstawiciele elit Egiptu utrzymywali bliskie kontakty z mieszkańcami Bliskiego Wschodu, zawierali mieszane małżeństwa i integrowali przedstawicieli innych kultur z administracją państwową.
Nie ulega wątpliwości, że takie odkrycia pomagają lepiej zrozumieć skalę wymiany kulturowej i politycznej, jaka istniała we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego w epoce późnego brązu. Jeśli zaś chodzi o trzeci grobowiec, to należał do wysoko postawionego urzędnika odpowiedzialnego za dokumentację królewską oraz sprawy administracyjne. Zachowane reliefy przedstawiają sceny składania ofiar, procesje pogrzebowe czy tradycyjne wyobrażenia bóstw opiekujących się zmarłym w zaświatach.
Czytaj też: W bibliotece znajdowały się nieznane utwory Mozarta. Po niemal 250 latach trafiły na scenę
Jako że dekoracje zachowały się w wyjątkowo dobrym stanie, ,to pozwoli to na przeprowadzenie szczegółowych analiz dotyczących sztuki i obrzędów pogrzebowych z okresu Nowego Państwa. Szczególnie cenne okazały się liczne napisy hieroglificzne, które zawierają zarówno imiona właścicieli grobowców, jak i informacje o ich rodzinach, pełnionych funkcjach oraz relacjach społecznych. Tego typu źródła są dla egiptologów niezwykle wartościowe, ponieważ pozwalają odtworzyć codzienne życie urzędników. A ci stanowili przecież fundament administracji jednego z najpotężniejszych państw starożytnego świata.
Nekropolia w Sakkarze już nie pierwszy raz robi furorę w świecie archeologii. Tamtejsze stanowisko nieustannie zaskakuje uczonych nowymi grobowcami i zabytkami, które zmieniają ich wiedzę o historii starożytnego Egiptu. Wcześniej archeolodzy odnaleźli tam między innymi grobowce książąt V dynastii, pochówki wysokich urzędników, a także liczne mumie ludzi i zwierząt. Każde kolejne odkrycie potwierdza, że Sakkara była jednym z najważniejszych centrów religijnych i administracyjnych Egiptu przez wiele stuleci.
Źródło: State Information Service
