Naukowcy pracowali z 82 młodymi częstymi użytkownikami portalu – 53 dziewczętami i 29 chłopcami. Swoim uczestnikom wysyłali serie wiadomości tekstowych każdego dnia przez 2 tygodnie.

Wiadomości zawierały linki do ankiety online, w której stawiano 5 pytań:

- Jak się teraz czujesz?;

- Czego się teraz obawiasz?;

- Jak bardzo samotna/y się teraz czujesz?;

- Jak często używałaś/eś Facebooka od momentu, kiedy spytaliśmy po raz ostatni?;

- Jak wiele miałaś/eś bezpośrednich interakcji z ludźmi od momentu, kiedy spytaliśmy po raz ostatni?

Poproszono także, aby na początku i na końcu badania uczestnicy ocenili swój poziom zadowolenia.

Okazało się, że kiedy w dwutygodniowym badaniu uczestnicy częściej korzystali z Facebooka, ich dobre samopoczucie spadało. A kiedy zwiększali swój poziom bezpośrednich interakcji z ludźmi czuli się o wiele lepiej.

Nie stwierdzono także – w przeciwieństwie do założeń stawianych przed badaniem – żeby ludzie częściej posługiwali się Facebookiem, kiedy czują się gorzej.

Główny autor badania dr Ethan Kross mówi: - Teoretycznie Facebook pozwala zaspokoić podstawową ludzką potrzebę więzi. Ale zamiast poprawiać samopoczucie, wpływa na nie negatywnie.

W maju 2013 Facebook informował, iż ma 665 mln aktywnych użytkowników na całym świecie. Naukowcy mają więc nadzieję, iż uda im się przeprowadzić dodatkowe badania z różnymi grupami wiekowymi.

Nie jest to pierwsze badanie, które analizuje psychologiczny i emocjonalny skutek korzystania z Facebooka. Naukowcy z Uniwersytetu w Missouri sugerowali wcześniej, że aktywność na tym portalu może być wskaźnikiem zdrowia umysłowego danej osoby. Badacze z Norwegii stworzyli zaś skalę uzależnienia od Facebooka, zwaną BFAS (Bergen Facebook Addiction Scale). Artykuł ukazał się w piśmie "Plos One".

(Źródło: http://www.biomedical.pl)