Wyspa u wybrzeży Fidżi istnieje od 1200 lat, a zidentyfikowano ją dopiero teraz. Nie powstała naturalnie 

Nie jest tajemnicą, że istnieją na Ziemi obszary, do których człowiek jeszcze nie dotarł – a nawet jeśli, to nie poddał ich kompletnemu mapowaniu. Przekonali się o tym odkrywcy pewnej wyspy zlokalizowanej w pobliżu Fidżi. Jakież musiało być ich zdziwienie, gdy dowiedzieli się, że powstała około 1200 lat temu i to w sztuczny sposób?
Wyspa u wybrzeży Fidżi istnieje od 1200 lat, a zidentyfikowano ją dopiero teraz. Nie powstała naturalnie 

Wyspa znajduje się w pobliżu wyspy Vanua Levu i przez długi czas nie wyróżniała się niczym szczególnym. Otoczona przez namorzyny i wznosząca się zaledwie kilkadziesiąt centymetrów ponad poziom morza, wyglądała jak zwykły fragment przybrzeżnego krajobrazu. Dopiero szczegółowe badania wykazały, iż jej struktura jest całkowicie nietypowa.

Czytaj też: Hazard jest starszy od ludzkiej cywilizacji. Badacze odnaleźli wyjątkową kostkę do gry

Przeprowadzone ekspertyzy wykazały bowiem, że aż 70 do 90 procent materiału, z którego zbudowana jest wyspa, stanowią muszle jadalnych mięczaków. Są to pozostałości po posiłkach dawnych mieszkańców regionu, które przez setki lat systematycznie gromadziły w jednym miejscu. 

Radiowęglowe datowanie próbek wskazuje, że proces ten rozpoczął się około VIII wieku. Przez kolejne stulecia ludzie przetwarzali ogromne ilości skorupiaków, a ich muszle stopniowo nawarstwiały się, tworząc stabilną strukturę wyniesioną ponad poziom wody. Podobne przypadki są rzecz jasna znane nauce, lecz tutaj wyjątkowa jest skala zjawiska. Mówimy o wyspie o powierzchni około 3000 metrów kwadratowych!

Początkowo naukowcy rozważali alternatywne wyjaśnienie. Jedna z hipotez zakładała, jakoby wyspa powstała w wyniku potężnego zjawiska naturalnego, na przykład tsunami, które zebrało muszle z dna morskiego i zdeponowało je w jednym miejscu. Jednak szczegółowa analiza osadów nie potwierdziła tej teorii. Brak charakterystycznego rozkładu warstw oraz fakt, że wszystkie muszle należały do gatunków jadalnych, wskazują jednoznacznie na działalność człowieka.

Na miejscu znaleziono także fragmenty ceramiki, co dodatkowo potwierdza obecność ludzi. Co ciekawe, nie znajdowały się tam natomiast kości ryb ani narzędzi, co sugeruje, iż wyspa nie była stałym miejscem zamieszkania. Najprawdopodobniej pełniła funkcję wyspecjalizowanego punktu przetwarzania żywności, gdzie mieszkańcy okolicznych terenów przybywali, aby przygotowywać i konsumować skorupiaki. 

Czytaj też: Kairskie archiwum skrywało nieznane nauce dzieło Empedoklesa. To on stworzył koncepcję czterech żywiołów

Badacze przypuszczają, że z miejscem tym mogą być związane społeczności wywodzące się z kultury Lapita, czyli pierwszych osadników Fidżi, znanych z rozwiniętych tradycji żeglarskich i charakterystycznej ceramiki. Jeśli hipoteza ta się potwierdzi, odkrycie stanie się kolejnym dowodem na ogromny wpływ tych społeczności na środowisko naturalne regionu. Co więcej, wyspa mogła odegrać istotną rolę w późniejszych zmianach krajobrazu. 

Źródło: Geoarchaeology

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.