powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Mistrzowie przetrwania z Panamy. Zobacz, jak te drzewa oszukały naturę

Człowiek posiada zdolność do wykorzystywania sił natury dla własnych korzyści, a nowe badania pokazują, że może to też dotyczyć innych organizmów. Nawet tych wyjątkowo niepozornych, takich jak drzewa. Przekonali się o tym naukowcy śledzący powiązania między wyładowaniami atmosferycznymi a funkcjonowaniem drzew.

A
Aleksander Kowal
11.05.2025·3 minuty·
pierscien

Zorganizowane badania miały miejsce w egzotycznym z punktu widzenia Polski miejscu: lasach deszczowych Panamy. Właśnie w tamtejszym środowisku występuje gatunek znany jako Dipteryx oleifera, który może osiągać kilkadziesiąt metrów wysokości i wykazuje zadziwiającą zdolność do korzystania z tego, co zapewnia mu natura.

Czytaj też: Zmiany klimatu to wina niewielkiej grupy ludzi. Sprawdź, czy zaliczasz się do tego grona

Autorzy publikacji zamieszczonej w New Phytologistodnotowali, że wspomniane drzewo nie tylko jest w stanie przetrwać uderzenia piorunów, ale dodatkowo odnosi z tego tytułu korzyści. Jakie? Chociażby w postaci zabijania pasożytów działających na szkodę D. oleifera, nie wspominając o innych gatunkach roślin, z którymi walczy o dostęp do zasobów. 

Początek całej sprawy sięga lat 2014–2019, kiedy to naukowcy śledzili uderzenia piorunów w panamskim Barro Colorado. Aby zyskać jak najlepsze rozeznanie w temacie, uczestnicy ekspedycji wykorzystali możliwości technologiczne dronów. Dołożyli do tego dane z archiwalnych zbiorów i szereg innych rozwiązań, dzięki czemu byli w stanie przeanalizować około 100 wyładowań atmosferycznych trafiających w tamtejszej drzewa.

Gatunek drzewa znany jako D. oleifera wykorzystuje pioruny do zwalczania pasożytów oraz konkurencyjnych roślin

Niemal połowa z nich obumarła wkrótce po uderzeniu, lecz w przypadku dziesięciu przedstawicieli gatunku D. oleifera nic takiego nie miało miejsca. Wydawało się, że jest on odporny na wyładowania atmosferyczne. Do tego stopnia zaintrygowało to badaczy, że postanowili rozwikłać zagadkę i niedawno podzielili się wnioskami płynącymi z tych działań.

W toku ekspertyz ich autorzy ustalili, że średnio 78% pasożytniczych roślin czepiających się drzew z tytułowego gatunku ginęło na skutek trafień piorunów. Każde takie wyładowanie eliminowało dodatkowo wiele okolicznych roślin o średniej łącznej masie dwóch ton. Drzewa, które pozostawały na placu boju, miały wtedy zdecydowanie ułatwione zadanie. A jednym z oczywistych beneficjentów takiego stanu rzeczy jest właśnie D. oleifera. 

Czytaj też: Wiemy już, co wywołuje potężne opady. Potrzeba było niemal dwóch dekad

Ale jak to możliwe? Zdaniem naukowców jednym z istotnych czynników jest imponująca wysokość osiągana przez drzewa z tego gatunku. Jest ona średnio o około 30% większa od pozostałych, a różnica ta rośnie do 50%, gdy weźmiemy pod uwagę rozmiary koron. Mając to na uwadze otrzymujemy około 68% wyższe ryzyko trafienia piorunem niż w przypadku innych drzew o podobnej średnicy pni.

Nie wyjaśnia to jednak, dlaczego akurat ten gatunek jest w stanie przeżyć wyładowania, choć średnio w ciągu całego życia może doświadczać ponad pięciu trafień. Będzie to obiektem dalszych badań. Jeśli zaś chodzi o dotychczasowe rezultaty, to warto zwrócić uwagę na korzyści płynące z tak nietypowego przystosowania: drzewa z gatunku D. oleifera cechują się 14-krotnym wzrostem sukcesu reprodukcyjnego.

A

Aleksander Kowal

Redaktor

Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX