Tefal rzucił wyzwanie całej branży. Zaprezentowano coś, co chyba można śmiało nazwać kolejnym etapem w rozwoju airfryerów. Bowiem ich YumMeal ma oferować ogromny komfort i wszechstronność bez zajmowania miejsca, to multicooker/ryżowar połączony ze wspomnianym, ulubionym małym AGD. Czy to nie brzmi zbyt pięknie?
Tefal prezentuje YumMeal i mnie już kupili mówiąc: airfryer połączony z ryżowarem
Urządzenie Tefal YumMeal reprezentuje połączenie dwóch dotychczas rzadko zestawianych technologii tradycyjnego airfryera oraz podgrzewania indukcyjnego. Jak informują, konstrukcja ta powstała w odpowiedzi na zmieniające się demograficzne i społeczne wzorce konsumpcji, w których stale rośnie liczba jednoosobowych gospodarstw domowych.

Osoby mieszkające samodzielnie często borykają się z problemem dopasowania wielkości standardowego sprzętu AGD do małych porcji, co bywa przyczyną marnowania żywności oraz zużywania nadmiernej ilości energii elektrycznej. I nie policzę ile razy ugotowałem zupy na trzy dni albo zapraszałem znajomych do pomocy z za dużymi ilościami jedzenia w czasach kiedy mieszkałem sam, więc jestem bardziej, niż tylko fanem tego rozwiązania.
Czytaj też: Test piekarnika TEFAL Pizza Pronto JM600TE0
YumMeal ma wyeliminować konieczność używania wielu naczyń podczas przygotowywania jednego dania. Sztuczką w drodze do osiągnięcia tego celu, jest wyjmowana misa o pojemności 1,2 litra. Taka wielkość została dobrana tak, aby pomieścić pełnowartościową porcję jedzenia, bez tworzenia zbędnej ilości.
Misa ta pełni rolę misy do wstępnego przygotowania składników, właściwego pojemnika do gotowania lub pieczenia, a także naczynia, z którego można bezpośrednio po prostu zjeść gotowy posiłek. Tefal przemyślał na nowo pojemnik airfryera, tak żeby pełnił wiele funkcji i to wygodnie. Dlatego obudowa misy wykorzystuje powłokę typu cool-touch, która ogranicza nagrzewanie się zewnętrznych ścianek, dzięki czemu przenoszenie gorącego dania po zakończeniu pieczenia lub gotowania nie wymaga użycia dodatkowych rękawic kuchennych czy podkładek.
Od strony technologicznej urządzenie oferuje dwa źródła ciepła. Element indukcyjny znajduje się oczywiście w dolnej części obudowy i przekazuje energię bezpośrednio do dna stalowej misy, co umożliwia szybkie podgrzewanie zup, duszenie, gotowanie makaronu, ryżu (!!!) czy podsmażanie. Jest wszechstronną patelnią i garnkiem w jednym (szkoda, że takie nie istniały jak chodziłem na studia). Z kolei w górnej części umieszczono grzałkę, dokładnie taką, jak działa w ukochanych przez nas wszystkich aifryerach.

YumMeal oferuje zatem tryb pracy indukcyjnej, tryb opiekania oraz tryb kombinowany. Zastosowanie kombinacji obu technologii pozwala na jednoczesne lub sekwencyjne prowadzenie procesów gotowania i zarumieniania jedzenia od góry, co pozwala uzyskać efekty zbliżone do tradycyjnego zapiekania w piekarniku, ale w znacznie krótszym czasie i na mniejszej przestrzeni.
Czytaj też: Tefal ma sposób na to, żeby nie obchodzić się z patelnią jak z jajkiem
Kompaktowe wymiary naczynia i całego korpusu sprawiają, że urządzenie zajmuje niewielką powierzchnię na blacie kuchennym, co jest nieopisanie cenną cechą w przypadku małych mieszkań, kawalerek czy pokojów studenckich. Obsługa odbywa się przy pomocy panelu dotykowego umieszczonego w górnej części, który umożliwia wybór jednego z trzech głównych trybów oraz na wprowadzenie własnych ustawień. Samo naczynie wzmocniono także odporną na zarysowania emalią, co ułatwia czyszczenie.

Nowa propozycja Tefala na razie pojawia się nieśmiało na wybranych rynkach jak Australia czy Wielka Brytania. Jednakże mocno trzymam kciuki za powodzenie tego rozwiązania i jego rozpowszechnienie. Sam byłem osobą, która patrzyła krzywo na airfryera, dopóki zepsuty piekarnik i przedłużająca się wymiana nie zmusiła mnie do tego zakupu. Od tamtej pory nie wyobrażam już sobie go nie mieć w domu.
Źródło: t3,appliancenews
