
Chiński producent, który jeszcze kilka lat temu walczył o przetrwanie po odłączeniu się od Huawei, teraz zamierza ukraść show tradycyjnym gigantom technologicznym. Zamiast skupiać się wyłącznie na kolejnej generacji telefonów, Honor zapowiedział premierę swojego pierwszego humanoidalnego robota. To jasny sygnał, że firma chce wyjść poza ramy rynku mobilnego i stać się liderem w dziedzinie „ucieleśnionej sztucznej inteligencji”, wprowadzając maszyny z ekranów kinowych prosto do naszych domów i sklepów.
Nowy kierunek marki Honor? Robot jako asystent zakupowy
Premiera, zaplanowana na 1 marca, ma być punktem zwrotnym w strategii marki. Choć Honor od dłuższego czasu inwestuje miliardy dolarów w ekosystem oparty na AI, przeskok od algorytmów w smartfonie do chodzącej maszyny jest imponujący. Pierwsze materiały promocyjne ujawniają robota w matowej czerni, wyposażonego w zaawansowane czujniki wizyjne na głowie oraz świecący pasek na klatce piersiowej. Konstrukcja maszyny – w tym jej zdolność do płynnego poruszania się i zginania – sugeruje, że nie mamy do czynienia z topornym robotem przemysłowym do pracy w fabryce, lecz z urządzeniem zaprojektowanym do interakcji z ludźmi.
Honor pozycjonuje swojego humanoida jako asystenta konsumenckiego. Ma on pomagać w codziennych czynnościach, takich jak asysta podczas zakupów czy wsparcie w obowiązkach domowych. Dzięki czujnikom mapowania głębi i rozpoznawania obiektów, robot ma poruszać się bezpiecznie w tłumie, co otwiera przed nim drogę do pracy w galeriach handlowych czy biurach. To odważny ruch, biorąc pod uwagę, że Honor staje się tym samym pierwszą tak dużą marką smartfonową, która realnie wchodzi do wyścigu z takimi graczami jak Unitree czy Tesla.
Czytaj też: Mechaniczni mnisi z klasztoru Shaolin. Armia robotów Unitree G1 prezentuje kung-fu
Podczas wydarzenia pod hasłem „Believers in AI Future”, robot nie będzie jedyną gwiazdą. Honor planuje pokazać również koncepcyjny „Robot Phone” – smartfon wyposażony w kamerę na gimbalu, co ma pokazać jeszcze głębszą integrację AI z hardwarem. Oczywiście nie zabraknie też bardziej tradycyjnego sprzętu, na który czekają fani marki: składanego modelu Magic V6, tabletu MagicPad 4 oraz laptopa MagicBook Pro 14. Wszystkie te urządzenia mają być spięte nowymi usługami agentów AI, które będą uczyć się nawyków użytkownika i przewidywać jego potrzeby.
Czytaj też: Chiński startup LinkerBot chce wyposażyć roboty w „ludzkie” dłonie
Warto zauważyć, że ta ekspansja jest możliwa dzięki silnemu wsparciu finansowemu ze strony podmiotów państwowych z Shenzhen, które pomogły firmie stanąć na nogi po 2020 roku. Honor nie ukrywa swoich ambicji giełdowych (IPO), a wejście w robotykę ma pokazać inwestorom, że firma nie jest tylko „producentem telefonów”, ale szeroko zakrojonym hubem innowacji. Choć konkurencja w postaci Xiaomi, Oppo czy Vivo również mocno inwestuje w AI, to Honor jako pierwszy zdecydował się na tak fizyczną i dosłowną prezentację swojej wizji przyszłości.
Czytaj też: Toyota stawia na „roboty jako usługę”. Humanoidy Digit wjeżdżają do fabryki RAV4
Jeśli więc firma faktycznie dostarczy robota zdolnego do płynnej obsługi klienta czy pomocy w domu, może to całkowicie zmienić postrzeganie marki na świecie. Na razie jednak mamy tylko obietnice, ale do premiery nie zostało dużo czasu, więc wszystko rozstrzygnie się już na dniach.