Osobniki z Morza Arabskiego od dawna przyciągają uwagę biologów. W przeciwieństwie do innych populacji tych zwierząt nie odbywają długich, sezonowych migracji między chłodnymi wodami żerowisk a tropikalnymi obszarami rozrodu. Pozostają przez cały rok w wodach tropikalnych i subtropikalnych, między innymi u wybrzeży Omanu. Jednocześnie zachowują cykl rozrodczy charakterystyczny dla półkuli północnej.
Czytaj też: Setki miliardów dolarów ukryte w Amazonii. Wycinka lasów niszczy to, czego szukają firmy farmaceutyczne
Kolejną niezwykłą cechą tych zwierząt są ich pieśni. Rejestrowane śpiewy różnią się między populacjami, jednak dźwięki zidentyfikowane w Morzu Arabskim tworzą charakterystyczny repertuar, którego nie obserwuje się u innych populacji humbaków. Już wcześniejsze badania sugerowały więc, iż zwierzęta te są odizolowane od swoich krewniaków. Teraz naukowcy uzyskali mocniejsze potwierdzenie tej hipotezy dzięki analizom genetycznym.
W najnowszym badaniu porównali materiał genetyczny humbaków z Morza Arabskiego z próbkami pochodzącymi z innych części świata. Łącznie przeanalizowali dane dotyczące 2285 osobników. Wyniki wykazały wyraźne różnice genetyczne między populacją arabską a trzema obecnie uznawanymi podgatunkami: północnoatlantyckim, północnopacyficznym i półkuli południowej.
Analizy sugerują, że linia ewolucyjna humbaków z Morza Arabskiego oddzieliła się od pozostałych około 43-113 tysięcy lat temu. Naukowcy sprawdzili również DNA historycznego okazu, który w XIX wieku został opisany jako Megaptera indica. Znaleziono go w rejonie Basry na terenie dzisiejszego Iraku, a jego szczątki znajdują się w paryskim Muzeum Historii Naturalnej. Badania potwierdziły, że okaz rzeczywiście był humbakiem i był blisko spokrewniony ze współczesnymi osobnikami z Morza Arabskiego.
Jeżeli wyniki zostaną oficjalnie zaakceptowane, tamtejsza populacja może zyskać miano czwartego podgatunku humbaka. Proponowana nazwa to Megaptera novaeangliae indica, nawiązująca właśnie do historycznej nazwy nadanej okazowi z Iraku. Na tym etapie nie jest to jednak jeszcze formalnie uznany podgatunek. Populacja z Morza Arabskiego jest niewielka i charakteryzuje się wyjątkowo niską różnorodnością genetyczną. Naukowcy nie odnotowali również jej wzrostu w ciągu ostatnich dwóch dekad. Zwierzętom zagrażają między innymi zaplątanie w przyrządy połowowe, kolizje ze statkami, podwodny hałas, zanieczyszczenia oraz choroby.
Czytaj też:Anomalia w Pacyfiku. Modelowanie wykazało, że tamtejsza woda ulega niespodziewanym zmianom wieku
Dodatkowym problemem mogą być zmiany klimatyczne wpływające na monsun i produktywność wód, a tym samym na dostępność ryb stanowiących pokarm humbaków. Co ciekawe, Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa już wcześniej uznała humbaki z Morza Arabskiego za odrębną populację rozrodczą i żerowiskową oraz rekomendowała przygotowanie dla niej planu ochrony. Najnowsze badania pokazują, że może ona stanowić jeszcze bardziej wyjątkową jednostkę ewolucyjną, niż dotychczas przypuszczano.
Źródło:Frontiers in Marine Science
