W jaki sposób postąpiłaby osoba asertywna? Odmówiłaby, stanowczo i łagodnie, proponując, że prześle wszystkie potrzebne dane szefowi tuż przed spotkaniem i będzie pod telefonem, gdyby trzeba było coś doprecyzować. Albo… zgodziłaby się, prosząc znajomego o przesunięcie spotkania o godzinę. Rzadko się zdarza, że szef prosi o zostanie po godzinach, więc to musi być naprawdę ważna sprawa. Możliwe, że w karierze tej osoby to moment, w którym może się wykazać zaangażowaniem.

Asertywność nie jest tylko sztuką mówienia „nie” i obroną własnych granic, ale przede wszystkim sztuką postępowania w zgodzie z samym sobą. Jak piszą psychologowie i trenerzy, autorzy książki „Asertywność menedżera”, Maria Król-Fijewska i Piotr Fijewski: „Osoba asertywna nikogo nie udaje, jest tym, kim jest – sobą. Czuje się autorem swoich wyborów i decyzji, kontroluje dystans wobec innych ludzi: jest otwarta wtedy, gdy chce być otwarta, stawia natomiast granice wtedy, gdy jest jej to potrzebne”. Dlatego zarówna zgoda, jak i odmowa w powyższej sytuacji może być asertywna,
pod warunkiem że decyzja jest zgodna z naszym sumieniem i pozostawia poczucie satysfakcji z własnego postępowania.

 

CZY ASERTYWNOŚĆ SIĘ OPŁACA?

Asertywność często kojarzy nam się z ryzykiem strat – zwłaszcza w relacjach biznesowych. Odmowa szefowi, współpracownikom czy klientom w celu zadbania o swoje własne potrzeby wydaje się prostą drogą do zerwania lub pogorszenia współpracy. Ale czy naprawdę tak jest? Alternatywnymi postawami do asertywności w relacjach z innymi są agresja lub uległość. Osoba zachowująca się agresywnie wobec innych często podnosi głos, stosuje komunikat „ty”, manipuluje, kłamie i straszy w celu osiągnięcia swoich korzyści, jest sarkastyczna, plotkuje, robi kąśliwe uwagi, używa inwektyw wobec innych, sabotuje czyjeś działania. Złoszczą ją opinie inne niż jej własne lub fakt, że ktoś nie przyjmuje jej rad, trudno się z nią dyskutuje, bo zazwyczaj ma władczy ton, nastawiona jest na wypowiadanie swojego zdania, a nie rozumienie perspektywy innych. Wychodzi z założenia, że cel uświęca środki, przekracza granice fizyczne i psychiczne innych.

Osoba uległa natomiast stawia potrzeby innych ponad swoje. Spełnia czyjeś prośby swoim kosztem, bo obawia się utraty relacji albo uważa, że jest mniej ważna niż inni. Pozwala innym przekraczać swoje granice, uważa, że na szacunek i uczciwe traktowanie musi sobie zasłużyć. Zaprzecza komplementom, nie prosi o to, czego potrzebuje, nie patrzy w oczy, nie reaguje w sytuacjach ewidentnego łamania jej praw – czy jako człowieka, czy pracownika. Ma wyrzuty sumienia, kiedy komuś odmawia, obwinia się za nastrój i reakcje innych. Bycie uległym czy agresywnym jest dla relacji zdecydowanie bardziej zagrażające. Postawa agresywna nie ma absolutnie intencji dbania o relacje, jest raczej nastawiona na niszczenie jej. Uległość, choć to nie takie oczywiste na pierwszy rzut oka, również działa na niekorzyść relacji, bo nie jest szczera, a ciągłe ponoszenie kosztów i nadużywanie siebie prowadzi do poczucia zmęczenia, żalu i złości wobec współpracowników. W konsekwencji osoba uległa bardzo często wycofuje się z relacji albo nagle ją zrywa.

Patrząc na tę alternatywę, widać, że żadna z nich nie sprzyja relacjom – ani prywatnym, ani biznesowym. Asertywność nie gwarantuje nam, że każda nasza relacja się utrzyma, ale na pewno maksymalizuje możliwości, dzięki którym możemy z jednej strony dbać o swoje potrzeby, a z drugiej o dobrą relację. Bo dojrzała asertywność zakłada dbanie nie tylko o swoje interesy i przynosi korzyść nie tylko osobie asertywnej, ale również partnerowi interakcji czy nawet całemu społeczeństwu. Zachowania asertywne powinny być skoncentrowane na wzajemnym dobru i dążeniu do wypracowywania wspólnych rozwiązań. Poza tym asertywni pracownicy potrafią budować efektywniejsze zespoły, wewnątrz których ludzie potrafią konstruktywnie się spierać i wspierać. Z badań wynika, że asertywni pracownicy częściej awansują. Poza tym dobre zadbanie o relacje zdecydowanie zwiększa nasze szanse biznesowe, bo przecież lubimy wracać do ludzi transparentnych, szczerych, słownych, otwartych na negocjacje i nastawionych na zwiększenie wspólnych zysków.

 

JAK BYĆ ASERTYWNYM I DBAĆ O RELACJE

Zachowania i komunikaty asertywne mogą mieć różny poziom, w zależności od tego, czy chcemy dbać o relacje, czy niekoniecznie. Zawsze jednak komunikat mieszczący się w obszarze asertywności musi być skonstruowany według pewnych zasad i wypowiedziany w sposób łagodny i spokojny. Kiedy wypowiadamy komunikaty asertywne, po naszej stronie leży decyzja, czy wybieramy formę mniej czy bardziej nastawioną na zaopiekowanie się relacją.