Co trzeci rodzic przyznaje, że nigdy nie tłumaczył dziecku bezpiecznych zasad korzystania z Internetu. Styczność coraz mniejszych dzieci z Internetem jest nieuchronna. Skala zagrożeń, jakie się z tym wiążą, stawia przed rodzicami wyzwanie zapewnienia im właściwej ochrony. Na rynku pojawiają się kolejne produkty, które mają pomóc zapewnić bezpieczeństwo najmłodszym. Jednym z nich jest aplikacja SafeKiddo, stworzona przez ojca dwóch synów. 

Czytaj więcej: PONAD POŁOWA RODZICÓW NIE WIE, CO ICH DZIECKO ROBI W SIECI

„Bezpieczeństwo dzieci w wirtualnym świecie to problem, z którym boryka się rzesza rodziców. Wyszedłem z założenia, że zamiast zabierać dziecku komputer, czy stać nad nim i na bieżąco kontrolować jego aktywność w sieci, warto stworzyć rozwiązanie, które jemu zapewni ochronę na najwyższym poziomie, a mi jako rodzicowi – poczucie spokoju, że zadbałem o jego bezpieczeństwo. Tak narodziło się SafeKiddo, nad którym pracuję od początku 2014 roku – mówi Marcin Marzec, pomysłodawca aplikacji.

SafeKiddo to polska marka, która dostarcza rozwiązania chroniące dzieci w sieci. Pierwszym z nich jest prosta w obsłudze aplikacja mobilna. W realizacji jest także urządzenie przenośne SafeKiddo, które pozwoli chronić dziecko korzystające z Internetu przez dowolne urządzenie w domu – od laptopa, przez tablet aż po konsolę do gier i telewizor. Aplikacja jest dostępna na Android i Windows Phone. Wkrótce powstanie wersja na iOS.

Czytaj więcej: DZIECI PŁASKIEGO ŚWIATA