Doug Strycharczyk podkreśla, że wiele technik podnoszących odporność psychiczną praktykuje się również w niektórych religiach, zwłaszcza w hinduizmie i buddyzmie. Na pytanie, czy jego zdaniem we współczesnym świecie jest w ogóle miejsce dla ludzi wrażliwych, odpowiada: „Gdybyśmy byli społeczeństwem złożonym tylko z osób silnych psychicznie, życie byłoby nie do zniesienia. Wrażliwcy pokazują nam inną perspektywę. Tworzą sztukę, kręcą filmy, malują obrazy, piszą wiersze. Potrzebujemy tej różnorodności”.

Im silniejsza psychika tym mniejsza wrażliwość

Ktoś, kto wyczuwa rzeczy, które innym umykają, jest bardziej narażony na zranienie. Ten o dużej odporności może wiele znieść, ale sporo mu umyka – mówi Paweł Droździak, psychoterapeuta.

Focus: Odporność psychiczna to umiejętność działania pod presją?

Paweł Droździak: Tak, można założyć, że ludzie odporni psychicznie mimo presji działają adekwatnie, dorośle. Ale czym innym jest presja społeczna: sytuacja społecznego zawstydzenia albo odrzucenia. Czym innym – presja fizycznego zagrożenia – ból, uczucie szybkiego ruchu bez kontroli, spadania, narażenie na atak. Osoby odporne na presję jednego rodzaju niekoniecznie muszą być odporne na tę drugą.

Focus: Czyli niektórzy świetnie radzą sobie w sytuacjach społecznych, a nie idzie im na przykład w sporcie?

P.D.: I odwrotnie, wielu sportowców w sytuacjach społecznych zupełnie sobie nie radzi, ponieważ nie wytrzymuje presji wstydu albo odrzucenia. Można być świetnym w wystąpieniach publicznych i radzić sobie z ryzykownym sportem, ale w sytuacji nawet wyimaginowanego porzucenia przez partnera kompletnie tracić rozsądek.

Focus: Jest coś uniwersalnego, co pomaga znosić wszystkie rodzaje presji?

P.D.: Zdania są podzielone. Ja zakładam, że podobnie jak w przypadku inteligencji istnieje tzw. czynnik G. Prawdopodobnie ma on podłoże czysto biologiczne. To swoista odporność systemu nerwowego, na którą nie mamy wpływu. Nasz poziom wytrzymałości na stymulację to coś stałego. Możemy się po prostu jak najwięcej na ten temat dowiedzieć, dostosować swoje sposoby działania, metody uczenia się, styl pracy, odpoczynku, do danego nam poziomu wrażliwości. Jeśli jesteśmy przestymulowani (albo niedostymulowani), będziemy borykać się z problemami. I nie zdołamy tego zmienić ot tak, musimy się dostosować