Tytułowe połączenie będzie dostępne od końca czerwca i stanowi owoc wysiłków czeskiego przewoźnika, Leo Express. Dzięki temu pasażerowie będą mogli podróżować ze wschodniej Polski aż do zachodnich Niemiec. Po drodze przejadą przez Czechy, pokonując łącznie ponad 1300 kilometrów w ciągu mniej więcej 18 godzin.
Regularne kursy mają rozpocząć się 25 czerwca, a trasa poprowadzi z Przemyśla aż do Frankfurtu nad Menem. Po drodze pociąg zatrzyma się w wielu ważnych ośrodkach miejskich, między innymi w Krakowie, Pradze, Dreźnie oraz Lipsku. Dzięki temu pasażerowie będą mogli przemieszczać się pomiędzy trzema krajami bez konieczności szukania przesiadek.
Nowe połączenie ma funkcjonować codziennie, a jeden skład będzie kursował w każdym kierunku. Według zapowiedzi przewoźnika ceny biletów mają zaczynać się już od 10 euro, co może uczynić trasę atrakcyjną alternatywą dla podróży samochodem lub samolotem. Operator liczy szczególnie na zainteresowanie osób podróżujących turystycznie, studentów oraz pasażerów organizujących dłuższe podróże po Europie.
Mając w pamięci fakt, iż Przemyśl od kilku lat pełni rolę jednego z najważniejszych węzłów komunikacyjnych dla podróżnych z Ukrainy, myślę, że wybór akurat tego punktu na początek/koniec trasy nie był przypadkowy. Po wybuchu wojny miasto stało się kluczowym punktem tranzytowym dla osób przemieszczających się pomiędzy Ukrainą a krajami Unii Europejskiej. Uruchomienie bezpośredniego połączenia z Niemcami może jeszcze bardziej zwiększyć znaczenie tego regionu na kolejowej mapie Europy.
Cieszy mnie coś jeszcze: w ostatnich latach coraz więcej przewoźników inwestuje w dalekobieżne trasy transgraniczne, które mają zachęcić pasażerów do wyboru bardziej ekologicznych środków transportu. Unia Europejska od lat promuje kolej jako alternatywę dla krótkich lotów, a nowe połączenia między dużymi miastami mają odgrywać w tej strategii kluczową rolę. Jasne, 18 godzin w pociągu między Przemyślem a Frankfurtem nad Menem nie brzmi jak spełnienie marzeń osoby, która lubi się szybko przemieszczać. Ale już pokonanie krótszego odcinka na tej trasie? Kuszące.
Czytaj też: Turkish Hairlines. Jak Turcja została światową stolicą przeszczepów włosów?
Z punktu widzenia Polski utworzenie takiego połączenia też zaliczyłbym do grona korzystnych decyzji. W ostatnich latach liczba pasażerów korzystających z kolei w naszym kraju systematycznie rośnie, a Polska staje się ważnym ogniwem łączącym Europę Zachodnią z państwami Europy Środkowo-Wschodniej. Nowa trasa może być jednym z najbardziej spektakularnych przykładów tego trendu, oferując podróżnym możliwość przejazdu przez trzy państwa i kilka największych miast regionu w ramach jednego bezpośredniego kursu.
Źródło: Euronews, Notes from Poland

