powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Wielka chwila na kazachskim stepie. Po 200 latach powróciły tam dzikie konie

Eksperci od koni nie mają wątpliwości: to wydarzenie może stać się jednym z najważniejszych momentów w odbudowie populacji konia Przewalskiego w Azji Centralnej. W Kazachstanie urodziło się bowiem pierwsze od około 200 lat źrebię tego niezwykle rzadkiego dzikiego konia.

A
Aleksander Kowal
1h temu·2 minuty·
Wielka chwila na kazachskim stepie. Po 200 latach powróciły tam dzikie konie
Chcesz czytać więcej treści jak „Wielka chwila na kazachskim stepie. Po 200 latach powróciły tam dzikie konie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Stało się tak 22 sierpnia w ośrodku reintrodukcji Alibi w centralnym Kazachstanie. To tam na świat przyszedł samiec konia Przewalskiego, będący pierwszym potomkiem tych zwierząt urodzonym na kazachskim stepie od dwóch stuleci. Zarówno źrebię, jak i jego matka, Tessa, są w dobrym stanie i pozostają pod stałą obserwacją specjalistów. 

Czytaj też: Olbrzymy z Borneo zawierają receptę na susze. Naukowcy wreszcie wiedzą, gdzie szukać

Narodziny są szczególnie istotne, ponieważ koń Przewalskiego przez dziesięciolecia był uznawany za gatunek wymarły na wolności. Zwierzęta zniknęły z kazachskich stepów na długo przed tym, zanim rozpoczęto współczesne programy ich ochrony. Do dramatycznego spadku liczebności przyczyniły się między innymi polowania, utrata siedlisk czy konkurencja z hodowlanymi końmi i zwierzętami gospodarskimi. Ostatnie obserwacje dzikiej populacji miały miejsce w Mongolii, a w 1969 roku odnotowano tam ostatnie potwierdzone sztuki. 

Sytuacja zaczęła się zmieniać dzięki programom hodowlanym prowadzonym w ogrodach zoologicznych i wysiłkom organizacji zajmujących się ochroną przyrody. W 2024 roku pierwsze konie Przewalskiego trafiły do Kazachstanu z europejskich ośrodków, między innymi z praskiego zoo i Tierpark Berlin. Zwierzęta najpierw trafiły do specjalnych, rozległych wybiegów, gdzie przez około rok przyzwyczajały się do warunków panujących w Azji Centralnej. 

Pierwsze rozmnożenie w Kazachstanie jest wyjątkowo dobrym sygnałem, ponieważ do krycia doszło już w warunkach zbliżonych do naturalnych. Matka źrebięcia, siedmioletnia Tessa, przybyła do tego kraju w 2024 roku. Jego ojcem był Zorro, ogier urodzony w praskim zoo. Samiec zmarł jesienią ubiegłego roku po poważnym złamaniu nogi. Na szczęście teraz przyszło na świat źrebię urodzone już na wolności. 

Nowo narodzony koń szybko zaczął poznawać otoczenie. Wkrótce po przyjściu na świat stanął na nogach, podążył za matką i zaczął pić jej mleko. Jak relacjonują badacze zajmujący się całą sprawą, Tessa pozostaje bardzo czujna, obserwuje młodego i chroni go, jednocześnie pozwalając mu stopniowo zdobywać samodzielność. W kolejnych miesiącach źrebię będzie uczyło się zachowań niezbędnych do życia na stepie i funkcjonowania w stadzie. 

Czytaj też: Rozpoczęli eksperyment leśny i zapomnieli o nim na prawie 40 lat. W międzyczasie zaczęły dziać się cuda

Koń Przewalskiego to jedyny współcześnie żyjący prawdziwie dziki koń. Jego historia sięga tysięcy lat wstecz, a ślady koni przypominających te zwierzęta znajdują się między innymi w pradawnych przedstawieniach naskalnych w Europie. Gatunek pozostaje zagrożony i wciąż wymaga aktywnej ochrony. Kazachski program reintrodukcji ma trwać co najmniej do 2029 roku. Do tego czasu planowane jest sprowadzenie około 40 koni Przewalskiego na obszar stepów Altyn Dala.

Długofalowy cel? Stworzenie populacji, która będzie mogła rozmnażać się w sposób naturalny i przetrwać bez ciągłego wsparcia człowieka. Pierwsze źrebię urodzone na kazachskim stepie od 200 lat jest więc czymś więcej niż tylko kolejnym przedstawicielem rzadkiego gatunku. To dowód, że wieloletnie działania ochronne, międzynarodowa współpraca i przywracanie odpowiednich siedlisk mogą odwrócić losy zwierząt, które jeszcze niedawno były na granicy całkowitego zniknięcia z natury.

Źródło:Discover Wildlife

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Wielka chwila na kazachskim stepie. Po 200 latach powróciły tam dzikie konie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX