Jeśli tak, to znaczy, że zdarza ci się przyjmować postawę uległą w kontaktach z innymi. Co w związku z tym zyskujesz, a co tracisz? Na początku możesz być postrzegany jako osoba sympatyczna i łagodna, z którą nie ma problemów i z którą łatwo się dogadać. Jeśli jednak zawsze mówisz „tak” i znosisz coś wbrew sobie, wkrótce zaczynasz żałować i tracić pewność siebie. Dodatkowo zaczyna ci być trudno o coś prosić – czujesz się niewygodnie, wyrażając swoje potrzeby. W konsekwencji uznanie ze strony innych znika, ludzie tracą do ciebie szacunek, niecierpliwią się w kontaktach z tobą i irytują się. Zostajesz sam ze swoją frustracją, gniewem i poczuciem krzywdy. Długie noszenie takich emocji w sobie rodzi stres, prowadzi do zrywania związków, a nawet depresji.

Czy zawsze musisz postawić na swoim i często się kłócisz? Nie potrafisz opanować agresji i krzyczysz, kiedy się zdenerwujesz? Czy wierzysz, że cel uświęca środki? Czy często masz poczucie, że wiesz lepiej niż inni i tylko twoje rady są słuszne? Czy uważasz, że czasem nie ma wyjścia – trzeba manipulować? Czy zdarza ci się groźbą wymuszać czyjeś zachowanie? Jeśli tak, to oznacza, że zdarza ci się przyjmować postawę agresywną. Co w związku z tym zyskujesz, a co tracisz? Uzyskujesz krótkotrwałą nagrodę – osiągasz to, czego chcesz, ludzie cię zauważają, często podziwiają za odwagę i pewność siebie. Jednak na dłuższą metę boją się ciebie, unikają i budują wokół siebie mur, aby nie zostać przez ciebie zranionym. Tracisz kontakt z innymi, musisz wciąż uważać na to, co dzieje się za twoimi plecami. Czujesz się samotny i zamykasz się w sobie. Kreatywność i energia, którą mógłbyś wykorzystać do osiągania sukcesów zawodowych, zużywane są przez ciebie na podtrzymywanie konfliktów i demaskowanie niechęci wobec ciebie.

Zamiast przyjmować jedną z tych postaw możesz zachować się asertywnie. Asertywność nazywana jest „złotą ścieżką” między agresywnością a uległością, czyli „zachowaniem stanowczym, ale łagodnym”. Nie pozwalasz ludziom naruszać swojego terytorium, ale ty także nie naruszasz terytorium innych. Można się tego nauczyć, uczestnicząc w kursach lub korzystając z poradników. Najważniejsze jest jednak poznanie samego siebie. Nie ma uniwersalnej metody na budowanie wzorowych związków z ludźmi, bo każdy z nas jest inny. Nie traktuj technik asertywnych jako przepisów na idealną komunikację, ale raczej jako kierunkowskaz, który pomoże ci znaleźć najlepsze postępowanie.