Zgodnie ze słowami paleontologów znalezienie tej nietypowej kosmetyczki jest wydarzeniem o niezwykłej wadze - powinno bowiem raz na zawsze zmienić nasze wyobrażenia, zgodnie z którymi neandertalczycy byli istotami prymitywnymi. Przekonujące dowody na to, że neandertalczycy barwili swoje ciało już 50 tys. lat temu, zaprezentowane zostały przez badaczy Bristol University po wykopaliskach w prowincji Murcia na południu Hiszpanii. Oznacza to, że już nasi prehistoryczni krewni cechowali się myśleniem symbolicznym.

W trakcie wykopalisk na obszarach, na których już wcześniej odkryto ślady Homo neanderthalensis, naukowcy pod kierownictwem João Zilhão znaleźli muszle Spondylus gaederopus. W muszlach wykonano otwory, a więc prawdopodobnie noszono je na szyi, ponadto ich dokładna analiza wykazała, że znajdowały się na nich resztki czerwonego barwnika.

Obok muszli naukowcy znaleźli również ślady barwnika żółtego, co sugeruje, że przedmioty te mogły być wykorzystywane do makijażu. Muszle mogły służyć jaki pojemniczek do przechowywania i mieszania ze sobą „kosmetyków”.

Eksperci twierdzą, że nasi krewni wybrali właśnie ten gatunek muszli nie bez powodu – ich różowy, malinowy lub fioletowy odcień przykuwał uwagę, a także mógł mieć znaczenie symboliczne lub rytualne. Zazwyczaj archeologowie traktują nanoszenie na ciało ornamentów jako dowód na myślenie symboliczne dalekich przodków człowieka. Do tej pory jednak naukowcy nie znaleźli takich dowodów u neandertalczyka. Sprawozdanie z odkrycia zostało zamieszczone w magazynie PNAS. JSL

źródło: www.bristol.ac.uk