Najmłodszy członek rodziny Windsorów otrzymał tytuł Jego Królewskiej Wysokości, Księcia Cambridge, a w przyszłości zastąpi na brytyjskim tronie swojego ojca.

Na razie nie wiadomo, jakie imię nadadzą synkowi rodzice. Książę William zapowiedział wprost, że on i jego żona chcą najpierw poznać dziecko, nim się na nie zdecydują.

Psychologowie podkreślają, że imię dziecka faktycznie może mieć wpływ na jego relacje i przyszłe życie.

Naukowcy z Niemiec i USA przeprowadzili badanie, w którym wykorzystali popularny serwis randkowy. Ich analizy wykazały, że profile osób noszących negatywnie postrzegane imiona okazały się znacznie rzadziej odwiedzane od profili osób o imionach, które kojarzą się z osobami dobrze sytuowanymi i wykształconymi. Alexandrowi łatwiej więc znaleźć dziewczynę, natomiast Kevin może zostać sam w domu na zawsze.

Imiona wzięli na warsztat także naukowcy z Uniwersytetu w Melbourne i Nowego Jorku, którzy spojrzeli na nie nie z perspektywy społecznej, lecz dźwiękowej. W badaniu, opublikowanym na łamach „Journal of Experimental Social Psychology”, przekonywali , że ten, kto ma łatwe do wymówienia imię, szybciej znajdzie pracę i zrobi karierę, a jako polityk ma większe szanse w wyborach.

W przeszłości Brytyjczycy czekali 7 dni na imię księcia Williama, który przyszedł na świat w 1982 roku i aż miesiąc na imię Księcia Karola, który urodził się 1948.