Dotyczy to przede wszystkim relacji rodzice – dzieci. Tu można spotkać najczęściej dwie postawy: albo chęć zrealizowania poprzez dzieci własnych ambicji i marzeń o prestiżowym zawodzie, kontynuowaniu tradycji, albo – to dotyczy rodziców osób już pracujących  – odwodzenie ich od życiowych zmian, w obawie że to zbyt ryzykowne. Postawy te mogą się wydawać kontrastowe, ale tak naprawdę w obu przypadkach rodzice kierują się brakiem zaufania wynikającym z lęku, że ich dziecko samo nie jest w stanie dobrze pokierować swoim życiem. To nie do-daje dziecku wcale sił, tylko wręcz przeciwnie – ograbia je z nich i podkopuje wiarę w siebie. Taka osoba zaczyna żyć w ostrym konflikcie wewnętrznym między tym, czego sama chce, a czego oczekują od niej rodzice.

Co wtedy robić? Najlepiej ujął to Stanisław Jerzy Lec: „Wszyscy chcą twojego dobra. Nie daj go sobie zabrać!”. Zdecyduj zatem, co jest dla ciebie ważne, i broń tego. Bo to twoje życie i ty będziesz ponosić konsekwencje swoich wyborów.  Otocz się ludźmi, którzy w ciebie wierzą, a rodziców poproś, żeby – nawet jeśli nie do końca cię rozumieją – po prostu życzyli ci dobrze i nie przeszkadzali w realizacji twoich planów. Jeśli brakuje ci wsparcia w gronie najbliższych, pomyśl o coachingu. Coach stworzy ci przestrzeń do tego, żebyś mógł usłyszeć sam siebie i zdecydować, co jest dla ciebie ważne i do czego chcesz dążyć. Pomoże ci też zbudować wewnętrzną pewność siebie, dzięki której poradzisz sobie z ewentualnymi naciskami z zewnątrz. Kontrolnie co jakiś czas zadaj sobie pytanie: „czyje cele realizuję?”, by mieć pewność, że nie zbaczasz ze swojego kursu.

 

UWAGA NA ZAWIEDZIONYCH

Ostrożność w dzieleniu się swoimi planami czy marzenia-mi warto zachować wobec osób, które poszły ze sobą na jakiś kompromis, nie zrealizowały czegoś, na czym im zależało, i wybrały co innego. Dla znajomych mogą mieć mnóstwo całkiem przekonująco brzmiących wytłumaczeń, ale w rzeczywistości w głębi serca nigdy się z tym nie pogodziły. Takim osobom trudno jest znieść wokół siebie tych, którzy idą swoją drogą i realizują marzenia. Przypomina im to o ich własnej straconej szansie. Mają tendencje do posługiwania się ironią, sarkazmem, gaszenia innych, wyśmiewania planów. Słowem, przebywanie w ich towarzystwie może odbierać wiarę w po-wodzenie planów i zapał do działania.

Jak z nimi postępować, jeśli są w twoim otoczeniu i z różnych powodów nie możesz tych relacji skończyć? Przede wszystkim wiedz, że ich nieprzychylny stosunek do twoich spraw tak naprawdę nie ma z tobą nic wspólnego. Twoja uśmiechnięta twarz i ambitne plany tylko przypomniały im o czymś, o czym nie chcą pamiętać. Trzymaj ich na bezpieczny dystans, a swoje plany zachowaj dla tych, którzy dobrze ci życzą. Nie przekonuj do swoich pomysłów, bo i tak ich nie przekonasz. Sprawdź też, czy te osoby nie tkwią w twoim życiu tylko przez zasiedzenie.