Kolosalny kurhan z Norwegii nie jest tym, za co go uważaliśmy. Badacze mówią o faktycznym przeznaczeniu

Naukowe śledztwo poświęcone jednemu z największych prehistorycznych kurhanów w Skandynawii – zlokalizowanej w północnej Norwegii konstrukcji znanej jako Raknehaugen – mogą całkowicie zmienić nasze wyobrażenie o tym monumentalnym grobie. Przez stulecia naukowcy uważali go za miejsce spoczynku potężnego władcy, ale taka interpretacja mogła być zbyt uproszczona. Wydaje się, że prawdziwa historia związana z tą konstrukcją mogła była bardziej mroczna i związana z dawnymi rytuałami.
Kolosalny kurhan z Norwegii nie jest tym, za co go uważaliśmy. Badacze mówią o faktycznym przeznaczeniu

Raknehaugen leży w norweskim regionie Ullensaker i ma około 95 metrów średnicy. Czyni go to największym sztucznym kurhanem w północnej Europie. Tradycyjnie archeolodzy przypuszczali, że tego typu monumentalne kopce ziemne służyły jako groby wodzów lub królów, czyli miejsca ostatniego spoczynku najważniejszych postaci społeczności epoki żelaza. Jednak brak jednoznacznych dowodów na pochówek wewnątrz Raknehaugen oraz nowe badania nad jego konstrukcją sprawiają, że ta interpretacja staje dziś pod znakiem zapytania. 

Czytaj też: Kobiety stawały tam naprzeciw zwierzęcych bestii. Mozaika zdradza realia starożytnego Rzymu

Nowe analizy geofizyczne i badania materiałów z kurhanu pokazują jasno: wewnątrz nie znaleziono ciała ani grobów, które można by przypisać konkretnej osobie. Budzi to pytania o to, czy w ogóle był to grób. Zamiast tego struktura wydaje się być złożoną konstrukcją terenową z licznymi warstwami nasypów i rowów, co sugeruje, iż budowa Raknehaugen była rytualnym i społecznym przedsięwzięciem angażującym dużą część społeczności.

Kurhan datowany jest na wczesną epokę żelaza, czyli okres, w którym społeczności skandynawskie przechodziły istotne zmiany społeczne i gospodarcze. Był to czas, w którym sieci handlowe się rozbudowywały, a struktury władzy stawały się coraz bardziej złożone. Raknehaugen w tym kontekście mógł pełnić funkcje scentralizowanego miejsca spotkań, związane z rytuałami, zgromadzeniami ludności i ogólną prezentacją prestiżu lokalnej społeczności.

Brak bezpośrednich dowodów na pochówek stanowi dodatkowy argument w tej sprawie. Być może kopiec miał za zadanie symbolizować siłę, jedność i pamięć zbiorową wspólnoty. Takie konstrukcje mogły być odpowiednikiem późniejszych miejsc zebrań i świątyń: centralnymi punktami życia społecznego, a nie tylko grobowcami jednej osoby. Jeśli tak jest, Raknehaugen mógł być obiektem jednoczącym członków społeczności wokół wspólnych opowieści o przodkach i łączącym ich celu. 

Czytaj też: Kairskie archiwum skrywało nieznane nauce dzieło Empedoklesa. To on stworzył koncepcję czterech żywiołów

Naukowcy sugerują również, że ogromna ilość pracy potrzebna do budowy kopca: przenoszenie ziemi, kamieni i drewna na dużą skalę bez nowoczesnych narzędzi, świadczy o intensywnej organizacji społecznej oraz współpracy. Nawet jeśli Raknehaugen nie był więc pochówkiem króla, to jego budowa i tak musiała być wydarzeniem o ogromnym znaczeniu.

Źródło: Archaeology, European Journal of Archaeology

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów.