Jeśli ich datowanie się potwierdzi, będzie to oznaczało, że ludzie pojawili się w Irlandii około 5 tysięcy lat wcześniej, niż sugerowały dotychczasowe dowody archeologiczne. Odkryte ślady obejmują ryty, malowidła wykonane przy użyciu ochry i węgla drzewnego, a także odciski palców pozostawione na miękkiej powierzchni jaskiń. Badacze zidentyfikowali również sylwetki zwierząt, wśród których mają znajdować się jelenie i mamuty.
Czytaj też: Ludzkie kości noszą tam makabryczne ślady. Badacze mówią o oznakach kanibalizmu
Do tej pory najstarsze wiarygodne dowody obecności człowieka w Irlandii pochodziły sprzed około 10,5 tysiąca lat. Nowe odkrycie może przesunąć tę granicę do co najmniej 15 tysięcy lat. Nie oznacza to jednak, że naukowcy już definitywnie ustalili dokładną datę przybycia pierwszych ludzi na tę wyspę. Konieczne będą dalsze badania i potwierdzenie chronologii poszczególnych stanowisk.
Obecnie na pierwszy plan wysuwa się hipoteza dotycząca tego, skąd mogli przybyć prehistoryczni mieszkańcy Irlandii. Badacze działający w ramach Lost Land Bridge Project uważają, że jedną z możliwych dróg była dzisiejsza Walia. W czasie ostatniej epoki lodowej poziom mórz był znacznie niższy niż obecnie, ponieważ ogromne ilości wody pozostawały uwięzione w lądolodach. W efekcie pomiędzy obszarem dzisiejszego Pembrokeshire w Walii a południowo-wschodnią Irlandią mogło istnieć rozległe połączenie lądowe.
Według archeologów odległość między tymi obszarami wynosiła wówczas około 76 kilometrów. Nie był to jednak pusty pas ziemi. Krajobraz miał obejmować tereny trawiaste i roślinność zdolną przetrwać surowy klimat epoki lodowcowej. Żyły tam między innymi dzikie konie, renifery, bizony czy mamuty. Dla mobilnych grup łowców-zbieraczy podążających za stadami zwierząt taki obszar mógł stanowić atrakcyjną trasę migracji.
Ważną rolę w działaniach badaczy odegrała nowoczesna technologia. Zamiast przeszukiwać irlandzkie jaskinie przypadkowo, naukowcy wykorzystali model komputerowy, który pozwolił wskazać miejsca najbardziej przypominające stanowiska znane z południowej Walii. Algorytm wytypował 28 potencjalnie interesujących jaskiń w południowo-zachodniej Irlandii. W ośmiu z nich znajdowały się ślady prehistorycznej działalności.
Czytaj też:Celtowie postawili tajemniczą budowlę na Menie. Ujawnia nieoczekiwane zaawansowanie technologiczne
Wygląda na to, iż obecne odkrycia mogą być dopiero początkiem większej historii. Jeśli ludzie rzeczywiście przemieszczali się z kontynentalnej Europy przez dawne połączenie lądowe między Walią a Irlandią, kolejne ślady ich obecności powinny znajdować się w innych częściach wyspy. Szczególne znaczenie mogą mieć obszary dzisiejszych hrabstw Wexford, Waterford i Cork. Odkrycie zmienia również sposób, w jaki archeolodzy patrzą na brak dowodów z najstarszych okresów. Przez lata brak stanowisk starszych niż 10,5 tysiąca lat sugerował, iż kolonizacja Irlandii nastąpiła dopiero po zakończeniu najzimniejszej fazy epoki lodowcowej. Nowe znaleziska pokazują jednak, że równie prawdopodobne mogło być inne wyjaśnienie: najstarsze ślady po prostu pozostawały nieodkryte.
Źródło:BBC
