Zaskakujący okazał się także fakt, że małpy jako jedyny gatunek zwierząt lądowych, nie porusza się w "pieskiem", ale tak jak ludzie - stylem klastycznym. Może to być wynikiem adaptacji do życia na drzewach - twierdzą badacze.

Przez wiele lat w ogrodach zoologicznych używało się fosy dla oddzielenia goryli, szympansów i orangutanów. Małpy, które odważyły się wskoczyć do głębokiej wody, często nawet tonęły. Niektórzy przyrodnicy twierdzili, że wskazuje to na to ostateczne różnice pomiędzy ludźmi i małpami: ludzie korzystają z wody i są w stanie nauczyć się pływać, podczas gdy małpy wolą pozostać na suchym lądzie.

Teraz okazuje się, że nie jest to różnica absolutna. Renato Bender z Uniwersytetu Wits i Nicole Bender z Uniwersytetu w Bernie badali szympansy i orangutany w USA. Naczelne były wychowywane przez ludzi i z łatwością nauczyły się pływania i nurkowania. 

- Byliśmy zupełnie zaskoczeni, gdy po raz pierwszy zobaczyliśmy szympansa, który wskakuje do basenu i nurkuje, co wyraźnie sprawia mu wielką radość - przyznaje Renato Bender.

Aby zapobiec utonięciu szympansa, naukowcy rozciągnęli liny nad głęboką  częścią basenu. Szympans Cooper od razu się nimi zainteresował i szybko zaczął nurkować na głębokość 2 m i łowić z dna różne przedmioty. Kilka tygodni później Cooper pływał już po powierzchni.

- Temat pływania do tej pory w ogóle nie był zgłębiany. To dlatego pływanie u małp nigdy wcześniej nie zostało dokładnie opisane, chociaż same zwierzęta przebadano już pod naprawdę wieloma względami. Cooper i Suria to jedyne małpy, które udało nam się sfilmować. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy przodkowie ludzi zaczęli regularnie pływać i nurkować - podsumowuje Nicole Bender.