Ten należy do zwierząt, z których skór wykonano pergamin. Międzynarodowy zespół badawczy opracował całkowicie nieinwazyjną metodę pobierania próbek DNA z takich historycznych rękopisów. Dzięki niej możliwe stało się badanie dokumentów liczących nawet 1300 lat, a wszystko to bez ryzyka ich uszkodzenia.
Pergamin, na którym przez stulecia spisywano kroniki, mapy, akty prawne czy teksty religijne, powstawał ze specjalnie przygotowanych skór zwierzęcych, najczęściej cieląt, owiec i kóz. Mimo upływu wieków w materiale zachowały się komórki zawierające fragmenty DNA. Do tej pory ich pobieranie wymagało jednak wycinania niewielkich fragmentów pergaminu lub stosowania innych metod budzących obawy konserwatorów odpowiedzialnych za ochronę bezcennych zabytków.
Nowa technika eliminuje ten problem. Naukowcy wykorzystali niewielkie szczoteczki cytologiczne, podobne do tych stosowanych w badaniach medycznych. Delikatne przesunięcie suchą szczoteczką po powierzchni pergaminu pozwala zebrać mikroskopijne ilości materiału biologicznego bez pozostawiania jakichkolwiek widocznych śladów czy uszkodzeń. Następnie zebrane komórki poddawane są nowoczesnym analizom genetycznym wykorzystującym techniki sekwencjonowania DNA stosowane również w kryminalistyce.
Aby sprawdzić skuteczność metody, badacze przebadali 91 historycznych rękopisów przechowywanych w bibliotece Uniwersytetu Duke’a. Dokumenty pochodziły z różnych regionów świata, między innymi z Anglii i Etiopii, a ich wiek obejmował okres od końca VIII wieku aż po początek XX stulecia. Analizy potwierdziły, że nawet najstarsze pergaminy zachowały wystarczającą ilość materiału genetycznego, aby możliwe było określenie gatunku zwierzęcia, z którego wykonano pergamin.
Ba, w niektórych przypadkach możliwe okazało się nawet uzyskanie bardziej szczegółowych informacji o jego pochodzeniu! Zdaniem autorów tak szerokie możliwości torują drogę do rozpoczęcia nowego rozdziału w analizie historycznych dokumentów. DNA zawarte w pergaminach może pomóc odtworzyć dawne szlaki handlowe, ustalić, skąd sprowadzano skóry wykorzystywane do produkcji ksiąg, a także prześledzić rozwój hodowli zwierząt gospodarskich na przestrzeni wieków. Materiał genetyczny pozwala również badać ewolucję ras zwierząt, występowanie dawnych chorób hodowlanych czy zmiany zachodzące w populacjach zwierząt domowych.
Czytaj też: Do roboty skoro świt, a potem na fast fooda. Jak wyglądał dzień zwykłego mieszkańca starożytnego Rzymu?
Badacze podkreślają, iż największym osiągnięciem nie jest sama możliwość pozyskania DNA, lecz fakt, że cały proces odbywa się bez naruszania zabytków. To może przekonać biblioteki czy muzea do szerszego udostępniania swoich kolekcji naukowcom. W efekcie tysiące średniowiecznych rękopisów przechowywanych na całym świecie mogą stać się czymś więcej niż źródłem informacji zapisanych atramentem: archiwum danych biologicznych, które przez ponad tysiąc lat pozostawały ukryte we włóknach pergaminu.
Źródło: Manuscript Studies: A Journal of the Schoenberg Institute for Manuscript Studies
