Nowe ustalenia w tej sprawie stanowią owoc pracy egipskich archeologów. I choć nie udało im się jeszcze określić dokładnej lokalizacji hipotetycznego miasta, to pracowali w obrębie jednego z najważniejszych stanowisk związanych ze starożytną Drogą Wojskową Horusa. Szlak ten łączył Egipt z Synajem i wschodnią częścią basenu Morza Śródziemnego, pełniąc przez wieki istotną funkcję militarną, handlową oraz administracyjną.
Czytaj też: Starożytne kanały z Kolumbii pozostałością genialnej inżynierii. I to bez odgórnego nadzoru
Archeolodzy odsłonili pozostałości budowli, dróg, umocnień, a także przedmiotów pochodzących z różnych okresów historii Egiptu. Jednym z najważniejszych aspektów działalności uczonych okazało się ponowne przeanalizowanie potężnego muru z cegły suszonej i kompleksu bramnego. Początkowo konstrukcję uznali za część świątyni, jednak nowe badania sugerują, że był to zewnętrzny mur otaczający cały kompleks świątynny. To z kolei pozwala dokładniej odtworzyć pierwotny układ stanowiska i sposób jego rozwoju.
Szczególną uwagę badaczy przykuły dwie brukowane kamieniem drogi prowadzące z zewnętrznej części ufortyfikowanego obszaru w kierunku świątyni. Jedna z nich pochodzi z okresu rzymskiego i jest węższa od drugiej. W obrębie kompleksu archeolodzy znaleźli również pomieszczenia magazynowe, przestrzenie gospodarcze i pozostałości prowadzące w stronę sanktuarium, czyli najświętszej części świątyni.
Najważniejszą wskazówką dotyczącą tożsamości stanowiska jest jednak inskrypcja. Wśród odkryć znalazł się duży element architektoniczny wykonany z piaskowca, rozbity na dwie części. Na jego trzech stronach zachowały się napisy zawierające królewskie tytuły Ramzesa II, władcy XIX dynastii. Jeszcze istotniejszy jest inny tekst, który wspomina o pracach restauracyjnych przy posągu Horusa, określonego mianem władcy miasta Mesen.
To właśnie wzmianka o Horusie wydaje się mieć kluczowe znaczenie dla rozwiązania jednej z największych zagadek egipskiej archeologii. Mesen jest bowiem znane z dawnych inskrypcji i źródeł historycznych, lecz dokładna lokalizacja miasta przez lata pozostawała niepewna. Jeżeli kolejne badania potwierdzą związek Tel Abu Saify z Mesen, stanowisko zyska miano szczególnie ważnego w pobliżu wschodniej granicy starożytnego Egiptu.
W Tel Abu Saify znajdowały się także liczne fragmenty rzeźb. Wśród nich archeolodzy wymieniają pozostałości statui pozbawionej głowy i nóg, tors królewskiego posągu z bazaltu czy fragmenty wykonane między innymi z bazaltu i jaspisu. Część zabytków datowana jest na Okres Późny, w tym na czasy XXVI dynastii. Znaleziska sugerują, że miejsce miało zarówno znaczenie militarne, jak i religijno-administracyjne.
Co ciekawe, historia tego stanowiska nie zakończyła się wraz z epoką faraonów. Świątynia była wielokrotnie przebudowywana, a jej największy rozwój architektoniczny nastąpił prawdopodobnie w okresie ptolemejskim. W III wieku część kompleksu wykorzystano do budowy rzymskiego obozu wojskowego. W późnym okresie rzymskim teren zaczął natomiast pełnić funkcję kamieniołomu i miejsca produkcji wapna. Archeolodzy znaleźli instalacje z pozostałościami przepalonego wapienia, świadczące o przetwarzaniu materiałów pochodzących ze starszych budowli. Teraz naukowcy planują kontynuować wykopaliska. Ich celem będzie między innymi odnalezienie kolejnych inskrypcji i elementów architektonicznych, które pozwolą jednoznacznie określić starożytną nazwę oraz funkcję stanowiska.
Źródło: Egypt Today
