powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Podróże

Te miejsca wyglądają jak z innej planety. 6 ziemskich lokacji, które zapierają dech w piersiach

Gdybyście akurat nie mieli możliwości polecieć na Marsa bądź inną planetę niż Ziemia, to mam dobrą wiadomość: u nas również można znaleźć miejsca wyglądające jak z innego świata. Okazuje się, że natura przez miliony lat tworzyła w nich krajobrazy, które wymykają się wyobraźni. Tym sposobem powstały wielobarwne góry, pustynie przypominające powierzchnię egzoplanet, gigantyczne skalne stoły czy wyspy pełne roślin wyglądających niczym z filmu science fiction. Zapnijcie wirtualne pasy i ruszamy w drogę.

A
Aleksander Kowal
1h temu·6 minut·
Te miejsca wyglądają jak z innej planety. 6 ziemskich lokacji, które zapierają dech w piersiach
Chcesz czytać więcej treści jak „Te miejsca wyglądają jak z innej planety. 6 ziemskich lokacji, które zapierają dech w piersiach"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Vinicunca – tęczowa góra Peru

Na wysokości ponad 5 tysięcy metrów nad poziomem morza, w peruwiańskich Andach, znajduje się Vinicunca, znana również jako Tęczowa Góra. Jeszcze kilkanaście lat temu pozostawała niemal nieznana, ukryta pod warstwą śniegu i lodu. Dopiero stopniowe znikanie tamtejszych warstw zaczęło odsłaniać spektakularne pasy czerwieni, zieleni, żółci i fioletu, dzięki którym góra zyskała światową sławę.

Niezwykła kolorystyka nie jest dziełem przypadku. Poszczególne warstwy skał zawierają różne minerały, między innymi tlenki żelaza, siarczki oraz związki miedzi, które przez miliony lat osadzały się w kolejnych warstwach osadów. Ruchy tektoniczne wypiętrzyły góry, a erozja odsłoniła ich wielobarwną strukturę. Efekt przypomina malarskie pociągnięcia pędzla, choć w rzeczywistości jest zapisem długiej historii geologicznej Ziemi. Miliony lat później Vinicunca jest jedną z największych atrakcji Peru. Dotarcie na szczyt wymaga kilkugodzinnego trekkingu w rozrzedzonym powietrzu, jednak nagrodą są widoki, które dosłownie zapierają dech w piersiach. 

Canaima – kraina tepui i inspiracja dla twórcy Zaginionego Świata

Jeśli jesteście fanami powieści Arthura Conana Doyle’a (lub jej ekranizacji o tym samym tytule, czyli Zaginiony Świat) to koniecznie powinniście zapoznać się ze źródłem inspiracji dla szkockiego pisarza. To właśnie Roraima, góra położona na terenie Parku Narodowego Canaima, dała mu inspirację do opisania niezwykłej lokalizacji. 

Jej pierwowzór leży w południowo-wschodniej Wenezueli, gdzie znajduje się wspomniany park narodowy. Canaima zajmuje powierzchnię ponad 30 tysięcy kilometrów kwadratowych i słynie przede wszystkim z monumentalnych tepui, czyli płaskowyżów o pionowych ścianach, które wyrastają ponad otaczającą je dżunglę niczym gigantyczne kamienne twierdze.

Czytaj też: Miał być romantyczny urlop, jest awantura o restaurację. Skąd biorą się wakacyjne konflikty?

Większość tych formacji liczy około dwóch miliardów lat, co czyni je jednymi z najstarszych skał na naszej planecie. Ich odizolowane szczyty przez miliony lat rozwijały się niczym osobne wyspy, dzięki czemu wykształciły się tam unikalne gatunki roślin i zwierząt, niespotykane nigdzie indziej. Nic dziwnego, że naukowcy często określają tepui mianem naturalnych laboratoriów ewolucji. To właśnie z jednego z takich płaskowyżów – Auyán-tepui  – spada Salto Ángel, czyli najwyższy wodospad świata o wysokości 979 metrów. Mgła unosząca się nad urwiskiem oraz surowe skalne ściany sprawiają, że krajobraz Canaimy przypomina miejsce nie z tego świata. 

Podwodny wodospad na Mauritiusie – iluzja czy rzeczywistość? 

U wybrzeży Mauritiusa można zobaczyć jedno z najbardziej spektakularnych złudzeń optycznych na świecie. Z lotu ptaka wygląda ono tak, jakby ogromne masy wody spływały pod powierzchnię oceanu, tworząc gigantyczny podwodny wodospad. W rzeczywistości woda nie opada w głąb oceanu. Efekt powstaje dzięki wyjątkowemu ukształtowaniu dna morskiego. Piasek i osady są nieustannie przemieszczane przez prądy oceaniczne z płytszej laguny ku znacznie głębszym obszarom oceanu. Kontrast pomiędzy jasnym piaskiem a ciemnoniebieską wodą tworzy niezwykle realistyczną iluzję spadającej kaskady.

To zjawisko najlepiej podziwiać z helikoptera lub niewielkiego samolotu. Z poziomu plaży trudno dostrzec pełny efekt, natomiast z powietrza krajobraz wygląda tak, jakby ocean nagle urywał się w gigantyczną otchłań. Oczywiście pod względem finansowym taka atrakcja turystyczna okaże się tylko trochę tańsza od lotu na obcą planetę. Ale widoki – opierając się na relacjach szczęśliwców, którzy się tam wybrali – bez wątpienia będą warte wydatku.

Dallol – najbardziej kolorowe piekło na Ziemi

Na pustyni Danakil w północnej Etiopii znajduje się Dallol, a więc jedno z najbardziej ekstremalnych miejsc na świecie. Temperatury przez cały rok mogą tam przekraczać 40 stopni Celsjusza, a teren usiany jest gorącymi źródłami, gejzerami oraz polami soli o niezwykłych kolorach.

Czytaj też: Te miejsca mogą zniknąć jeszcze za naszego życia. Niektóre cierpią przez człowieka

Intensywne odcienie żółci, zieleni, pomarańczu czy turkusu powstają wskutek reakcji chemicznych zachodzących pomiędzy gorącą wodą, solą i minerałami, takimi jak siarka czy związki żelaza. Wulkaniczna aktywność nieustannie zmienia wygląd krajobrazu, dlatego Dallol dosłownie żyje: z roku na rok pojawiają się nowe formacje, podczas gdy stare zanikają.

Kompletnie nie dziwią mnie porównania Dallolu do powierzchni Io, czyli jednego z księżyców Jowisza. Inni mówią o podobieństwie do Marsa. Nieprzyjazne warunki sprawiają, że jest to jedno z najmniej gościnnych środowisk na naszej planecie, ale jednocześnie niezwykle cenne dla naukowców badających możliwość istnienia życia w ekstremalnych warunkach.

Salar de Uyuni – największe lustro świata

Obowiązkowym punktem na turystycznej mapie Boliwii okazuje się Salar de Uyuni, czyli największe solnisko na Ziemi, zajmujące powierzchnię ponad 10 tysięcy kilometrów kwadratowych. Powstało po wyschnięciu prehistorycznych jezior, pozostawiając niemal idealnie płaską warstwę soli o imponującej grubości.

W porze suchej tamtejszy krajobraz przypomina nieskończoną białą pustynię poprzecinaną charakterystycznymi sześciokątnymi wzorami. Jednak prawdziwa magia zaczyna się po opadach deszczu. Cienka warstwa wody zamienia solnisko w gigantyczne lustro, które niemal perfekcyjnie odbija niebo. Granica pomiędzy ziemią a chmurami całkowicie zanika, tworząc wrażenie spaceru po niebie.

To właśnie dzięki temu niezwykłemu efektowi Salar de Uyuni jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc na świecie. Dodatkowo znajduje się tam jedna z największych światowych rezerw litu, co sprawia, że region ma ogromne znaczenie również z gospodarczego punktu widzenia. Niemal całkowity brak zanieczyszczenia światłem sprawia natomiast, że ten region Boliwii to również idealne miejsce do obserwacji nocnego nieba. 

Sokotra – wyspa, na której ewolucja poszła własną drogą

Położona na Oceanie Indyjskim wyspa Sokotra należy do Jemenu, choć pod względem przyrodniczym wydaje się całkowicie odrębnym światem. Przez miliony lat pozostawała odizolowana od kontynentów, dzięki czemu wykształciło się tam niezwykle wiele gatunków endemicznych. Takim mianem określa się organizmy, które nie występują nigdzie indziej na Ziemi. I wystarczy krótkie spojrzenie, aby zrozumieć, co to oznacza w przypadku Sokotry. 

Najbardziej charakterystycznym symbolem wyspy jest bowiem smocze drzewo (Dracaena cinnabari), którego gęsta korona przypomina odwrócony parasol. Po nacięciu pnia wydziela czerwony sok nazywany smoczą krwią, od wieków wykorzystywany jako barwnik i surowiec w medycynie tradycyjnej. Oprócz niego na Sokotrze rosną także niezwykłe drzewa butelkowe oraz wiele innych roślin o fantazyjnych kształtach.

Czytaj też: Nie dotrzesz tam nawet samolotem, a bez broni zostaniesz zjedzony. Jak żyje się w najbardziej odizolowanych miejscach na świecie?

Surowe góry, wapienne jaskinie, białe wydmy i egzotyczna roślinność sprawiają, że wyspa wygląda niczym plan zdjęciowy filmu. Nie bez powodu Sokotra jest czasami nazywana najbardziej obcą wyspą na naszej planecie. Efekty milionów lat izolowanej ewolucji są tam naprawdę ekstremalne. 

Oczywiście miejsc o niezwykłym wyglądzie można znaleźć na naszej planecie całą masę. Chińskie góry, które stanowiły inspirację dla fikcyjnej Pandory z Avatara czy skuta lodem powierzchnia jeziora Bajkał, również mogłyby bez problemu znaleźć się na tej liście. Ale to pokazuje coś jeszcze: bogactwo widoków na Ziemi jest tak ogromne, że jedna planeta mogłaby nimi obdzielić kilka innych. 

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Te miejsca wyglądają jak z innej planety. 6 ziemskich lokacji, które zapierają dech w piersiach"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX