Wielkie odkrycie w wykonaniu poszukiwacza-hobbysty
Już na pierwszy rzut oka znalezisko wyróżniało się spośród innych monet z tego okresu. Na jednej stronie widnieje profil brodatego mężczyzny, a towarzyszący mu napis IOAN wskazuje jednoznacznie na Jana Chrzciciela. Na odwrocie zachowały się fragmenty łacińskiej inskrypcji, tłumaczonej jako Jan, Chrzciciel i Ewangelista.
Czytaj też: Ten dokument brzmi, jakby powstał w XXI wieku. Pokazuje zaskakujące realia starożytnych umów
To właśnie ta ikonografia wprawiła badaczy w konsternację. W IX wieku na monetach Europy Zachodniej dominowały wizerunki władców: królów i cesarzy. Przedstawienia postaci religijnych, szczególnie świętych, były rzadkością i występowały głównie w świecie bizantyjskim, a nie w obszarach kontrolowanych przez wikingów czy Franków.
Eksperci dodają, iż jeszcze bardziej zagadkowy jest kontekst kulturowy znaleziska. W okresie, z którego pochodzi moneta, wikingowie – zwłaszcza ci, którzy zajęli Anglię – byli w większości poganami. Tymczasem analiza stylistyczna sugeruje, jakoby moneta została wykonana właśnie przez skandynawskich rzemieślników lub pod ich wpływem.
Niespodziewane związki wikingów z chrześcijaństwem
Historycy zwracają uwagę na coś jeszcze: wikingowie w IX wieku dopiero zaczynali stykać się z chrześcijaństwem poprzez kontakty handlowe oraz podboje. Choć później chrześcijańskie symbole zaczęły pojawiać się w ich kulturze, to tak wyraźne i jednoznaczne przedstawienie świętego w tak wczesnym okresie jest czymś bez precedensu.
Zdaniem specjalistów możliwych wyjaśnień jest kilka. Jedna z hipotez zakłada, iż moneta mogła należeć do chrześcijańskiego mieszkańca Anglii, który znalazł się pod panowaniem wikingów. Inna sugeruje, że mogła być noszona przez wikinga, który przeszedł na chrześcijaństwo wcześniej, niż dotąd sądzono. Istnieje też teoria, w myśl której przedmiot miał charakter symboliczny lub propagandowy, służąc na przykład integracji z podbitą, chrześcijańską ludnością.
Czytaj też: Archeolodzy zidentyfikowali w Amazonii coś znacznie starszego od Kolumba. To sieć dróg w centrum dżungli
Nie można również wykluczyć alternatywnego wyjaśnienia: moneta była efektem kulturowej wymiany i inspiracji. Wikingowie znani byli z adaptowania elementów obcych kultur, zwłaszcza w zakresie handlu i rzemiosła. Ich system monetarny dopiero się rozwijał, a wzorce czerpano zarówno z Europy Zachodniej, jak i ze świata arabskiego czy bizantyjskiego.
Źródło: BBC
