Pozostało zaledwie 10 osobników. Ten delfin wkrótce może zniknąć z powierzchni planety

Morświn kalifornijski to najmniejszy delfin i najrzadszy ssak morski na Ziemi. Niestety, dla tego gatunku koniec jest bliski. Sytuacja jest naprawdę poważna.
Morświn kalifornijski /Fot. Wikimedia Commons

Morświn kalifornijski /Fot. Wikimedia Commons

Morświn kalifornijski to gatunek ssaka z rodziny morświnowatych, najmniejszy z delfinów i jeden z najmniejszych waleni na świecie. Jest ekstremalnie rzadki – szacuje się, że w Zatoce Kalifornijskiej w Meksyku pozostało zaledwie 10 osobników. Teraz Międzynarodowa Komisja Wielorybnicza (IWC) wydała pierwsze w swojej 70-letniej historii ostrzeżenie o wyginięciu, ponieważ zdaniem jej ekspertów jest to nieuniknione.

Czytaj też: Wyjątkowy delfin dostrzeżony w wodach Afryki. Takiego osobnika nigdy wcześniej tu nie było

Dr Lindsay Porter, wiceprzewodnicząca komitetu naukowego IWC, mówi:

Chcieliśmy, poprzez ostrzeżenie o wyginięciu, wysłać wiadomość do szerszej społeczności, aby każdy zrozumiał, jak poważna jest to sprawa.

Ten delfin wkrótce przestanie istnieć, chyba że coś z tym zrobimy

Morświn kalifornijski występuje tylko w najbardziej na północ wysuniętej części Zatoki Kalifornijskiej w Meksyku. Liczebność spadła z około 570 zwierząt w 1997 r. do około 10 zwierząt w 2018 r. Wydaje się, że liczba ta utrzymuje się na dość stałym poziomie od 2018 r., prawdopodobnie z powodu zwiększonego egzekwowania zakazów stosowania sieci skrzelowych i usuwania sieci. Ale wysiłki te muszą być w 100 proc. skuteczne, aby rozpocząć odwrócenie tendencji spadkowej. Nielegalny międzynarodowy handel rybami totoaba występującymi w tych samych wodach skomplikował wysiłki mające na celu położenie kresu połowom z użyciem sieci skrzelowych.

Czytaj też: Nie sądziliśmy, że to możliwe. Delfiny obciążone typowo “ludzką” chorobą

Komitet Naukowy IWC, złożony z ok. 200 światowej sławy naukowców, doszedł niedawno do ponurego wniosku, że potrzebny jest nowy mechanizm, który wyraziłby obawy o wyginięcie coraz większej liczby gatunków i populacji waleni. Całkowity zakaz korzystania z sieci skrzelowych dałby szansę najmniejszemu delfinowi na świecie na przetrwanie.

Morświn kalifornijski /Fot. UNEP

Coraz bardziej desperackie wysiłki mające na celu ocalenie zwierząt przed wyginięciem obejmują m.in. współpracę rządu z Fundacją Leonarda DiCaprio w celu zobowiązania się do ochrony ich ekosystemu. Chociaż istnieje bardzo realne ryzyko, że ten najmniejszy ssak morski wyginie za naszego życia, w planach meksykańskiej marynarki wojennej próbowano utworzyć obszar zerowej tolerancji (ZTA) przy użyciu 193 bloków betonowych, aby zapobiec używaniu sieci skrzelowych. Środek ten teoretycznie spowodował 90-procentowe zmniejszenie liczby sieci skrzelowych na tym obszarze, ale mógł przesunąć problem na skraj ZTA.

W komunikacie IWC czytamy:

Wyginięcie morświna kalifornijskiego jest nieuniknione, chyba że natychmiast zastąpi się 100 proc. sieci skrzelowych alternatywnymi narzędziami połowowymi, które chronią ten gatunek i źródła utrzymania rybaków.
Jeśli nie stanie się to dzisiaj, jutro będzie już za późno.
Marcin PowęskaM
Napisane przez

Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER), dziennikarz popularnonaukowy OKO.press i serwisu Cowzdrowiu.pl. Publikował na łamach portalu Interia, w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy".