Najstarszy komputer świata powstał jeszcze przed Chrystusem. Naukowcy wciąż się o niego kłócą

Chiński jedwab od zawsze uchodził za synonim luksusu i niebywałej precyzji. Ta cienka, wręcz magiczna tkanina pokryta misternymi wzorami od wieków budziła podziw i pytanie: jak to w ogóle jest możliwe, by ludzka ręka stworzyła coś tak doskonałego? Okazuje się, że odpowiedź może kryć się w pewnym starożytnym urządzeniu, które zdaniem niektórych naukowców całkowicie zmienia nasze postrzeganie historii techniki. Sprawę poruszyła niedawno China Association for Science and Technology (CAST), wysuwając tezę, która w środowisku historyków technologii wywołała niemałe poruszenie. Ich zdaniem, pierwszym komputerem na świecie nie jest XIX-wieczna maszyna Charlesa Babbage’a, lecz chińskie krosno ti hua ji sprzed ponad dwóch tysięcy lat.
...

Jak starożytne krosno wykorzystywało system zero-jedynkowy?

Chodzi o żakardowe krosno odkryte w 2012 roku. Urządzenie znaleziono przypadkiem w grobowcu z okresu Zachodniej Dynastii Han podczas prac budowlanych przy linii metra w Chengdu. To, co robi wrażenie, to skala i złożoność mechanizmu. Maszyna potrafiła kontrolować 10 470 nici osnowy za pomocą 86 programowalnych łat. Kluczem do uznania krosna za komputer ma być sposób jego działania. System sterowania opierał się na fizycznych kartach z wybitymi wzorami, które działały jak prymitywne oprogramowanie. Każda podniesiona nić odpowiadała binarnemu stanowi „1”, a opuszczona – „0”. Po zaprogramowaniu w ten sposób urządzenie mogło z niezwykłą powtarzalnością i precyzją tkać skomplikowane desenie, obsługując wiele procesów jednocześnie.

Czytaj też: Starożytne warsztaty i rzymska nekropolia w jednym miejscu. Delta Nilu skrywała wyjątkowe struktury

Cała dyskusja sprowadza się do podstawowego pytania o definicję. CAST proponuje bardzo szerokie rozumienie komputera jako urządzenia zdolnego do przyjmowania instrukcji, wykonywania programu i dostarczania wyników. W tej perspektywie ti hua ji, z jego kartami-wzornikami będącymi mechanicznym kodem, faktycznie spełnia te warunki. To właśnie ta mechaniczna, zaprogramowana precyzja pozwoliła chińskim tkaczom na masową i bezbłędną produkcję jedwabiu, zdobywającą światowe rynki. Trzeba jednak przyznać, iż taka definicja odbiega od tradycyjnego rozumienia komputera w zachodniej historii technologii, gdzie prymat przypisuje się maszynie Babbage’a lub konstrukcjom elektronicznym.

Odkrycie w szerszym kontekście

Rozszerzenie tej kategorii na urządzenia czysto mechaniczne otwiera ciekawą, acz kontrowersyjną, dyskusję. Nie da się ukryć, że wpisuje się to w szerszy kontekst współczesnej rywalizacji technologicznej, gdzie Chiny aktywnie budują swoją pozycję w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja czy superkomputery. Podkreślanie historycznego wkładu jest elementem tej narracji. Sam fakt odkrycia jest jednak niezaprzeczalny i imponujący. Znalezisko z 2012 roku, choć przypadkowe, ukazuje niesamowity poziom zaawansowania starożytnej inżynierii.

Czytaj też: Odnaleźli naszyjnik mezopotamskiego bóstwa. Bezcenny skarb był ukryty w ruinach starożytnego miasta

Możliwość zmechanizowania tak złożonego procesu jak tkanie za pomocą zaprogramowanego urządzenia świadczy o geniuszu tamtejszych rzemieślników. Niezależnie od tego, czy przyznamy ti hua ji tytuł najstarszego komputera, czy uznamy to za nadużycie terminologiczne, odkrycie ma ogromną wartość. Pokazuje, iż ludzka myśl techniczna dwa tysiące lat temu była znacznie bardziej rozwinięta, niż mogłoby się wydawać.