Badacze zwrócili uwagę na pewien istotny szczegół: w jaskiniach, z których dowody mają około 40-45 tysięcy lat, udało się odnaleźć zaledwie 32 podstawowe typy znaków, które powtarzają się na ogromnym obszarze Europy. Występują one od Hiszpanii i Francji, przez Włochy, aż po Bałkany. Taka powtarzalność od dawna sugerowała archeologom, iż symbole nie były przypadkowymi bazgrołami, lecz elementem wspólnego systemu rozpoznawalnego dla różnych społeczności łowców-zbieraczy.
Czytaj też: To był potężny cios. Naukowcy zidentyfikowali najstarsze ślady przemocy, jakiej doznał człowiek
Jedna z najbardziej znanych hipotez pochodzi od naukowców, którzy przeanalizowali setki przedstawień zwierząt z okresu górnego paleolitu. To właśnie oni zauważyli, iż obok nich często pojawiają się serie kropek bądź pionowych kresek. Mogły one oznaczać kolejne miesiące kalendarza księżycowego, natomiast znak przypominający literę Y miał symbolizować narodziny młodych zwierząt. W praktyce oznaczałoby to, że prehistoryczni ludzie tworzyli swoisty kalendarz pomagający przewidywać okresy migracji i rozrodu zwierzyny, od których zależało ich przetrwanie.
Jeżeli ta interpretacja jest poprawna, oznaczałoby to, że ludzie żyjący około 20-40 tysięcy lat temu potrafili zapisywać informacje dotyczące otaczającego ich świata długo przed pojawieniem się pierwszych cywilizacji Bliskiego Wschodu. Nie byłoby to jeszcze pismo w dzisiejszym rozumieniu, ponieważ symbole nie odpowiadałyby dźwiękom ani słowom, lecz stanowiłyby uporządkowany system przekazywania konkretnych informacji.
Część naukowców uważa jednak, że określanie tych znaków mianem proto-pisma jest zbyt daleko idącym wnioskiem. Brakuje jednoznacznych dowody pozwalających rozpoznać znaczenie symboli ani wykazać, że tworzyły one spójny język wizualny. Możliwe, że pełniły funkcję notacji, systemu liczenia, oznaczeń związanych z polowaniami albo miały wydźwięk rytualny. Na obecnym etapie badań żadnej z tych hipotez nie udało się ostatecznie potwierdzić.
Dyskusję dodatkowo ożywiły tegoroczne badania, których autorzy wzięli pod lupę ponad 3 tysiące wyrytych znaków znajdujących się na figurkach, narzędziach i innych przedmiotach sprzed około 40 tysięcy lat. Właśnie wtedy okazało się, iż symbole występują w powtarzalnych sekwencjach i tworzą struktury przypominające systemy zapisu informacji. Autorzy podkreślają jednak, że nie można ich uznać za pismo w ścisłym znaczeniu tego słowa. Raczej stanowią one zaawansowany system komunikacji symbolicznej, będący jednym z etapów prowadzących do późniejszego wynalezienia pisma.
Czytaj też: Neandertalskie dzieci pobierałyby podwójne 800+. Badania ujawniły, jakimi były gigantami
Nie ma wątpliwości, iż rozwój komunikacji symbolicznej był jednym z najważniejszych momentów w historii naszego gatunku. Umiejętność przekazywania informacji za pomocą znaków pozwalała planować polowania, zapamiętywać cykle przyrodnicze i przekazywać wiedzę kolejnym pokoleniom bez konieczności opierania się wyłącznie na pamięci i przekazie ustnym. Jeśli obecne interpretacje okażą się trafne, korzenie takich zachowań mogą sięgać znacznie głębiej, niż ktokolwiek przypuszczał.
