Stojący za tymi ustaleniami międzynarodowy zespół przeanalizował dane paleoklimatyczne i wziął pod lupę wyniki zaawansowanego modelowania klimatycznego. Wszystko po to, by odtworzyć warunki panujące we wschodniej części Morza Śródziemnego około 3200 lat temu. Tym sposobem jego członkowie doszli do wniosku, że katastrofalne susze nie były efektem pojedynczego zjawiska. Zamiast tego nałożyły się na siebie dwa niezależne mechanizmy klimatyczne, które razem doprowadziły do wyjątkowo niekorzystnych warunków.
Wygląda na to, iż dominująca rola przypadła dwóm naturalnym wzorcom cyrkulacji atmosferycznej i oceanicznej. Każdy z nich oddzielnie wpływa na ilość opadów w regionie Morza Śródziemnego, jednak niezwykle rzadko oba osiągają jednocześnie fazę sprzyjającą długotrwałej suszy. Gdy jednak dochodzi do takiej połączenia, skutki mogą być wyjątkowo dotkliwe.
Symulacje pokazały, że właśnie taki zbieg okoliczności wystąpił pod koniec epoki brązu. Efektem było wieloletnie ograniczenie opadów, które doprowadziło do nieurodzaju, problemów z produkcją żywności oraz narastających napięć społecznych. W społeczeństwach silnie uzależnionych od rolnictwa nawet kilka kolejnych lat suszy mogło zachwiać funkcjonowaniem całych państw.
Autorzy podkreślają jednak, że klimat nie był jedyną przyczyną upadku ówczesnych cywilizacji. Archeolodzy od dawna wymieniają również wojny, migracje ludności, kryzysy polityczne czy załamanie międzynarodowego handlu. Nowe badanie sugeruje jednak coś wyjątkowo ważnego: ekstremalne warunki pogodowe mogły być czynnikiem, który zapoczątkował lub znacząco przyspieszył ten proces.
Okres, o jakim mówimy, od dawna wiązany jest także z wydarzeniami opisanymi w literaturze. Czas akcji Odysei Homera przypada właśnie na epokę następującą po załamaniu cywilizacji mykeńskiej, dlatego odkrycia pomagają lepiej zrozumieć realia historyczne, które mogły stanowić tło dla powstania jednego z najważniejszych dzieł literatury antycznej.
Z punktu widzenia współczesności również możemy mówić o istotnych ustaleniach. Bo choć susze sprzed ponad trzech tysięcy lat były wynikiem naturalnych procesów klimatycznych, pokazują one, jak groźne mogą być sytuacje, w których kilka zjawisk klimatycznych nakłada się na siebie jednocześnie. Takie sprzężenia mogą prowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji, niż wynikałoby z analizy każdego z nich osobno.
Czytaj też: Wielkie odkrycie w Uzbekistanie. Archeolodzy natrafili na pozostałości pradawnego pałacu
Naukowcy zaznaczają, że obecne zmiany klimatu mają inne źródło, ponieważ są napędzane przede wszystkim działalnością człowieka. Poznanie mechanizmów odpowiedzialnych za historyczne megasusze może jednak pomóc w lepszym prognozowaniu przyszłych zagrożeń dla regionów szczególnie narażonych na niedobory wody. Szczegółowe ustalenia w tej sprawie są dostępne w publikacji zamieszczonej na łamach Science Advances.
Źródło: Science Advances
