powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Chińczycy posadzili tak wiele drzew, że zmienili obieg wody w całym kraju. Nikt tego nie przewidział 

Chiny od dekad prowadzą prawdopodobnie największy program zalesiania w historii. W ramach działań mających ograniczyć pustynnienie, erozję gleby i burze piaskowe w Państwie Środka posadzono już kilkadziesiąt miliardów drzew. Efekty są widoczne na zdjęciach satelitarnych, lecz naukowcy odkryli, że tak ogromna ingerencja w środowisko naturalne przyniosła również nieoczekiwane konsekwencje.

A
Aleksander Kowal
1h temu·3 minuty·
Chińczycy posadzili tak wiele drzew, że zmienili obieg wody w całym kraju. Nikt tego nie przewidział 
Chcesz czytać więcej treści jak „Chińczycy posadzili tak wiele drzew, że zmienili obieg wody w całym kraju. Nikt tego nie przewidział"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Jednym z najważniejszych elementów chińskiej polityki środowiskowej jest rozpoczęty w 1978 roku program: Wielki Zielony Mur. Jego celem było powstrzymanie pustynnienia północnych obszarów kraju oraz ograniczenie erozji i burz piaskowych. W kolejnych dekadach Chiny uruchamiały również inne programy odbudowy roślinności, których cele były podobne. 

Jak wynika z dostępnych danych, do 2024 roku udział lasów w Chinach wzrósł z około 10 procent powierzchni kraju w 1949 roku do około 25 procent w ostatnim czasie. Łącznie udało się zalesić obszar odpowiadający mniej więcej 300 tysiącom kilometrów kwadratowych. Wniosek numer jeden: skala całego przedsięwzięcia jest ogromna. Numer dwa? Efekty ekologiczne są znacznie bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać.

Czytaj też: Chcesz, by rośliny radziły sobie z upałami? Zmień jedną prostą rzecz w podlewaniu

Badanie opublikowane w czasopiśmie Earth’s Future pokazuje, iż zwiększenie pokrywy roślinnej wpłynęło na obieg wody w Chinach. Naukowcy przeanalizowali zmiany zachodzące w latach 2001-2020 i odkryli, że rosnąca ilość roślinności zwiększyła parowanie oraz transpirację, czyli proces, w którym rośliny oddają wodę do atmosfery przez aparaty szparkowe. Woda pobierana przez rośliny nie znika jednak bez śladu. Trafia do atmosfery w postaci pary wodnej, a następnie może zostać przeniesiona przez wiatr i spaść w postaci deszczu w zupełnie innym miejscu. Właśnie ten mechanizm okazał się kluczowy dla zmian zaobserwowanych przez naukowców.

W wyniku przekształcenia powierzchni terenu część wilgoci przekierowała się w stronę Wyżyny Tybetańskiej. Region ten zyskał pod względem dostępności wody, podczas gdy wschodnie i północno-zachodnie obszary Chin odnotowały jej spadek. Szczególnie mocno dotknęło to suchy północny zachód kraju.

W praktyce oznacza to, że masowe sadzenie drzew, choć przynosi wiele korzyści środowiskowych, może mieć również swoją hydrologiczną cenę. W regionach, w których zasoby wodne są już ograniczone, dodatkowa roślinność może pobierać znaczne ilości wody i zwiększać jej transfer do atmosfery.

Problem jest szczególnie istotny ze względu na nierównomierne rozmieszczenie ludności i zasobów wodnych w Chinach. Północne regiony kraju zamieszkuje około 46 procent populacji i znajduje się tam ponad połowa gruntów rolnych, ale przypada na nie zaledwie około 20 procent dostępnych zasobów wodnych. Każda większa zmiana naturalnego obiegu wody może więc mieć bezpośrednie znaczenie dla rolnictwa, gospodarki i bezpieczeństwa wodnego.

Czytaj też:Skamieniałe drewno przechowało 300 milionów lat historii Ziemi. Geologiczna kapsuła czasu robi furorę 

Naukowcy mówią o czymś jeszcze: znaczenie ma nie tylko sama liczba posadzonych drzew, lecz również rodzaj roślinności, która zastępuje wcześniejsze formy użytkowania terenu. Przekształcenie terenów trawiastych w las może zwiększać zarówno ewapotranspirację, jak i opady, ale jednocześnie prowadzić do zmniejszenia dostępności wody w danym regionie. Podobne zależności mogą występować przy zamianie terenów uprawnych na łąki czy inne formy roślinności.

Nie oznacza to jednak, że chińskie programy zalesiania były błędem. Odbudowa roślinności pomogła ograniczyć erozję, pustynnienie i degradację środowiska. Problem polega na tym, iż przy organizowaniu takich przedsięwzięć trzeba brać pod uwagę znacznie więcej czynników niż tylko liczbę posadzonych drzew czy powierzchnię nowych lasów.

Źródło: Earth’s Future

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Chińczycy posadzili tak wiele drzew, że zmienili obieg wody w całym kraju. Nikt tego nie przewidział"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX