To nie pierwsza lepsza sprawa, wszak mówimy o jednym z najważniejszych wyróżnień dla twórców przełomowych technologii. Historia projektu sięga 2016 roku, kiedy grupa studentów Politechniki Warszawskiej stworzyła Hyper Poland University Team i zakwalifikowała się do organizowanego przez SpaceX konkursu Hyperloop Pod Competition. Początkowo celem było opracowanie technologii inspirowanej koncepcją hyperloopa, jednak z czasem twórcy doszli do wniosku, że największą barierą dla rewolucji transportowej jest konieczność budowy zupełnie nowej infrastruktury. W efekcie powstała koncepcja MagRail, która zamiast zastępować istniejące linie kolejowe, ma je modernizować.
Czytaj też: Cisza stała się nowym luksusem. Hotele kuszą teraz świętym spokojem
To właśnie możliwość wykorzystania obecnej infrastruktury stanowi największą przewagę rozwiązania opracowanego przez Nevomo. Tradycyjne systemy kolei magnetycznej wymagają budowy całkowicie nowych tras, co oznacza wielomiliardowe inwestycje i długie procesy realizacyjne. MagRail ma działać inaczej. Technologia wykorzystuje silnik liniowy oraz system lewitacji magnetycznej, który można zintegrować z istniejącymi torami kolejowymi. Dzięki temu modernizacja miałaby przebiegać etapami, bez konieczności wyłączania całych sieci transportowych z eksploatacji.
Pierwszym komercyjnym zastosowaniem technologii jest Cargo MagRail Booster. System wykorzystuje elektromagnetyczny napęd liniowy zamontowany w infrastrukturze torowej oraz specjalne moduły instalowane pod wagonami. Pozwala to na samodzielne poruszanie się pojedynczych wagonów lub niewielkich grup wagonów bez udziału lokomotywy. Efekt? Automatyzacja pracy terminali logistycznych, bocznic przemysłowych czy stacji rozrządowych poprzez ograniczenie wykorzystania lokomotyw spalinowych i zwiększenie efektywności przewozów towarowych. Według twórców technologia umożliwia również odzyskiwanie energii podczas hamowania oraz zwiększenie przepustowości istniejących linii kolejowych.
Technologia MagRail, nad którą pracują Polacy z firmy Nevomo, ma wielką przewagę nad słynnym Hyperloop
Docelowo Nevomo chce jednak pójść znacznie dalej. Kolejnym etapem rozwoju jest pełny system MagRail wykorzystujący pasywną lewitację magnetyczną. Pociągi wyposażone w odpowiednie moduły mogłyby unosić się nad torami bez fizycznego kontaktu z szynami, co znacząco ograniczałoby opory ruchu i zużycie infrastruktury. Według przedstawicieli firmy takie rozwiązanie pozwoliłoby osiągać prędkości dochodzące nawet do 550 km/h przy zachowaniu kompatybilności z konwencjonalną siecią kolejową.
Jednym z najważniejszych momentów w historii projektu były testy przeprowadzone na torze badawczym w Nowej Sarzynie. Spółka poinformowała wówczas o udanym teście pojazdu wykorzystującego pasywną lewitację magnetyczną na istniejącej infrastrukturze kolejowej. To pierwszy przypadek w historii kolei, kiedy pojazd uniósł się nad tradycyjnym torem bez konieczności budowy dedykowanej trasy dla kolei magnetycznej.
Czytaj też: Nigdy nie rób tego w hotelu. Prosty błąd może kosztować tysiące złotych
O potencjale tej technologii najlepiej świadczy fakt, iż projekt MagRail otrzymał wsparcie Europejskiej Rady ds. Innowacji, która uznała go za jedno z najbardziej perspektywicznych rozwiązań w obszarze zrównoważonego transportu. Komisja Europejska podkreśla, iż takie rozwiązanie może przyczynić się do zwiększenia efektywności kolei oraz ograniczenia emisji generowanych przez sektor transportowy. Oczywiście nie ma co popadać w ślepy zachwyt. Bo są tu też pewne ograniczenia. Zaczynając od konieczności modernizacji samych torów, a na zamianach w systemach sterowania ruchem i energetyce kolejowej kończąc.
Źródło:Nevomo, Sektor Kolejowy
