Zaburzenia odżywiania to nie fanaberia. Spośród wszystkich zaburzeń psychicznych mają najwyższy wskaźnik śmiertelności. To wyniszczające choroby, które wiążą się z fizycznym i psychicznym cierpieniem. Podejrzewasz, że problem dotyczy kogoś, kogo kochasz? Jak wynika ze statystyk, osoby dotknięte zaburzeniami łaknienia o podłożu psychicznym zwlekają przeciętnie 149 tygodni, zanim zgłoszą się po profesjonalną pomoc. To prawie trzy lata! Trzy lata za późno.

5 wskazówek, jak okazywać wsparcie osobom chorym na anorekcję i bulimię

1. Dowiedz się, z czym się mierzysz

Krótko mówiąc: rozpoznaj wroga. Spróbuj zrozumieć specyfikę zaburzeń odżywiania, ich możliwe przyczyny. Zrób research, poczytaj historie osób, którym udało się z tego wyjść. Kiedy poczujesz się wystarczająco poinformowany, wybierz właściwy moment, by podjąć rozmowę. Unikaj sytuacji tuż przed posiłkiem i tuż po nim.

2. Zadbaj o poczucie bezpieczeństwa

Gdy rozmawiacie o chorobie, pamiętaj o tym, by zadbać o właściwe miejsce, w którym oboje poczujecie się bezpiecznie. Zapewniaj, że jesteś tu dla tej osoby, że jest dla ciebie ważna. Nie oceniaj, nie wzbudzaj poczucia winy („Jak możesz mi to robić?”). Zadbaj o spokój i poczucie akceptacji. Powiedz, że razem sobie z tym poradzicie, że nie jest z tym problemem sama.

3. Nie komentuj wagi/wyglądu

Staraj się nie sprowadzać rozmowy do kwestii jedzenia i wyglądu. Choć może wydawać ci się to konieczne, by wyjaśnić, dlaczego się martwisz, najprawdopodobniej są to kwestie, na które osoba chora jest najbardziej wrażliwa. Każda forma nacisku, choćby podszyta najlepszymi intencjami, każde „proszę chociaż dwa kęsy”, zostanie odebrana jako atak. Źródłem problemu nie jest stosunek do jedzenia, ale stan psychiczny osoby chorej - to, jak się czuje.