powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

To miały być turbiny wiatrowe, a prawda okazała się zupełnie inna. Chiny zamieszane w przemyt!

Chińskie drony wojskowe zmierzające do Libii, zamaskowane jako turbiny wiatrowe, zostały przejęte przez włoskie władze. Tak spektakularnego przekrętu już dawno nie stosowano.

M
Marcin Powęska
08.07.2024·3 minuty·
To miały być turbiny wiatrowe, a prawda okazała się zupełnie inna. Chiny zamieszane w przemyt!

Dron Wing Loong w locie – zdjęcie poglądowe /Fot. Wikimedia Commons

Włoscy funkcjonariusze celni przejęli części dronów po otrzymaniu informacji od wywiadu Stanów Zjednoczonych. Według oficjalnych raportów części dronów zostały zapakowane w kontenery transportowe w porcie Gioia Tauro w południowym regionie Kalabrii.

Czytaj też:Drony wojskowe będą nieuchwytne. Mała rzecz zmienia zasady gry

Części obejmowały główne zespoły dronów, stacje sterowania bezzałogowcami i inne pomocnicze urządzenia. Podobno były zamaskowane jako części turbin wiatrowych i zapakowane obok replik łopat. Drony oczywiście skonfiskowane, ponieważ ogarnięta wojną Libia podlega międzynarodowemu embargu na broń.

Przemyt jak z filmu – kto za tym stoi?

Materiał został skonfiskowany z kontenerowca MSC Arina, który wypłynął z południowochińskiego portu Yantian i płynął do Benghazi, wschodniego portu libijskiego kontrolowanego przez dowódcę wojskowego Khalifę Haftara. W zeszły weekend włoscy śledczy przejęli trzy kolejne podejrzane kontenery, które przybyły do tego samego portu na innym statku towarowym, MSC Apolline.

Czytaj też:Ta broń laserowa mieści się w walizce, a zestrzeliwuje drony jak kaczki

Drony zostały zgłoszone jako mieszanka chińskich Wing Loong I i Wing Loong II. Według The War Zone (TWZ) oba warianty zostały wcześniej zgłoszone jako używane w trwającej wojnie domowej w Libii. To bezzałogowe statki powietrzne dalekiego zasięgu operujące na średniej wysokości, pod kątem możliwości podobne do amerykańskich MQ-9 Reaper. Seria Wing Loong, opracowana głównie do celów obserwacyjnych, może być również wyposażona w broń powietrze-ziemia, taką jak pociski Blue Arrow-7.

Chińskie drony wojskowe miały trafić do Libii. Przemyt udaremniły włoskie służby /Fot. X

Kontenery przejęte przez Włochów nie zawierały żadnej broni dla dronów. Przy typowym zasięgu ok. 1600 km i wytrzymałości 20 godzin (w zależności od ładunku i warunków pogodowych), Wing Loong może działać na całym terytorium Libii.

Footage of Italian authorities intercepting components of two Chinese Wing Loong II UAVs disguised as wind turbines that were heading to Libya. https://t.co/ALY7IBwRaApic.twitter.com/WeKoW0i7Rs

— Clash Report (@clashreport) July 3, 2024

Oficjalne raporty sugerują również celową próbę zamaskowania sprzętu wojskowego jako ładunku cywilnego, prawdopodobnie z wykorzystaniem sfałszowanych dokumentów. Nie jest pewne, jakie działania podejmą włoscy prokuratorzy. Nie jest również jasne, czy chiński rząd był zaangażowany w operację przemytu. Warto zauważyć, że sprzęt mógł być również pozyskiwany z drugiej ręki z innych miejsc przed wysyłką.

Drony były najprawdopodobniej przeznaczone do odbioru przez generała Haftara, który dowodzi Libijską Armią Narodową (LNA) we wschodniej części kraju. Jest u władzy od czasu, gdy jego próba przejęcia reszty kraju utknęła w martwym punkcie w 2020 r. po intensywnych walkach z Rządem Jedności Narodowej (GNA) podczas wojny domowej, która rozpoczęła się po obaleniu Muammara Kadafiego w 2011 r. Libia jest obecnie podzielona między konkurujące administracje na wschodzie i zachodzie.

M

Marcin Powęska

Biolog, redaktor naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER), dziennikarz popularnonaukowy OKO.press i serwisu Cowzdrowiu.pl. Publikował na łamach portalu Interia, w papierowych wydaniach magazynów "Focus", "Wiedza i Życie" i "Świat Wiedzy".

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX