Jego pochodzenie sięga około 1300 lat wstecz, a znalezisko, o jakim mówimy, miało miejsce w okolicach miejscowości Brandbu w południowej Norwegii. Uczniowie zbierali kamienie potrzebne na lekcje plastyki. W pewnym momencie 6-latek zauważył coś nietypowego wystającego z ziemi. Kierowany ciekawością podszedł bliżej i wyciągnął przedmiot z gleby. Jak później relacjonował, zobaczył jedynie fragment pokryty rdzą i ziemią, dlatego chciał sprawdzić, z właściwie ma do czynienia.
Czytaj też: Rzymska tabliczka zawiera ślady egipskiej magii. Ma powiązania z tajemniczym rytuałem
Nauczyciele szybko zorientowali się, że znalezisko może mieć dużą wartość historyczną. O sprawie poinformowali specjalistów zajmujących się dziedzictwem kulturowym regionu. Przeprowadzone oględziny wykazały, iż miecz jest wyjątkowo dobrze zachowany jak na swój wiek. Eksperci uznali go za jednosieczny miecz żelazny, typ broni charakterystyczny dla przełomu okresu merowińskiego i początków epoki wikingów. Według najnowszych analiz mógł zostać wykonany między 750 a 850 rokiem.
We wspomnianym regionie takie miecze odnajdywane są średnio raz na kilka lat. Zdaniem badaczy broń prawdopodobnie należała do osoby o wysokim statusie społecznym. W tamtych czasach miecze były kosztowne i stanowiły symbol prestiżu, dlatego mogli je posiadać jedynie najzamożniejsi wojownicy bądź lokalni przywódcy.

Niedaleko pola, na którym Henrik znalazł miecz, znajdują się znane już wcześniej kurhany i pozostałości pochówków z epoki żelaza. Istnieje więc możliwość, że broń była częścią wyposażenia grobowego i przez ponad tysiąc lat spoczywała w ziemi jako element dawnego pochówku. Ostateczne odpowiedzi mają przynieść dalsze badania prowadzone przez specjalistów.
Nie wiem co zrobiłbym mając 6 lat, ale zapewne kusiłaby mnie wizja zabrania miecza do domu. W tym przypadku tak się jednak nie stało, a broń trafiła w ręce ekspertów, którzy przewieźli go ją muzeum w Oslo. Tam zostanie poddana konserwacji oraz szczegółowym analizom, które mogą dostarczyć nowych informacji na temat uzbrojenia i społeczeństwa skandynawskiego sprzed ponad tysiąca lat.
Co ciekawe, to nie pierwsza taka historia ze Skandynawii, w której pierwszoplanową rolę odegrało dziecko i pradawna broń. W 2018 roku ośmioletnia dziewczynka ze Szwecji, Saga Vanecek, podczas zabawy w jeziorze znalazła miecz liczący około 1500 lat. Jak widać, nie trzeba specjalistycznych studiów, aby dokonywać odkryć, które mogą wstrząsnąć archeologią.
Źródło: BBC
