Nie oszukujmy się: przez dekady wizerunek najwcześniejszych ludzi był stosunkowo prosty i ukazywał ich w niezbyt korzystnym świetle. Panowało przekonanie, jakoby ówcześni mieszkańcy Ziemi skupiali się na przetrwaniu, zdobywaniu pożywienia i ochronie przed drapieżnikami. Analizy znalezisk z południowej Afryki pokazują zgoła odmienną rzeczywistość. Najwyraźniej już wtedy mieszkańcy jaskini tworzyli specjalnie przygotowane miejsca do spania i dbali o ich czystość.
Dzięki wyjątkowo dobremu stanowi zachowania materiałów organicznych badacze zajmujący się tą sprawą mogli odtworzyć szczegóły codziennego życia tych ludzi. Skupili się na mikroskopijnych śladach roślin zachowanych w osadach jaskini. Tym sposobem uczeni odnotowali obecność pozostałości dawnych łóżek wykonanych głównie z traw należących do grupy Panicoideae, do której współcześnie zaliczają się między innymi kukurydza i trzcina cukrowa. Materiały te układano w specjalnie wybranych częściach jaskini, zwykle w jej głębszych i bezpieczniejszych rejonach.
Najbardziej zaskakujące okazało się coś innego: odkryte konstrukcje nie były przypadkowymi stertami roślin. Mieszkańcy jaskini regularnie wymieniali posłania, dokładali nowe warstwy trawy i usuwali stare materiały. W wielu miejscach archeolodzy zauważyli ślady wielokrotnego spalania wcześniejszych legowisk, po czym na pozostałym popiele nasi przodkowie układali kolejne warstwy świeżych roślin. Taki cykl powtarzał się przez tysiące lat.
Nie wydaje się, by było to przypadkowe. Popiół mógł pełnić bardzo praktyczną funkcję. Drobne cząsteczki utrudniają poruszanie się owadom i pasożytom, dlatego mogły działać jako naturalny środek odstraszający insekty. Jednocześnie warstwa popiołu izolowała od wilgotnego podłoża i pomagała utrzymać czystość miejsca przeznaczonego do odpoczynku. W efekcie mieszkańcy jaskini Border prawdopodobnie świadomie tworzyli środowisko bardziej komfortowe i zdrowsze do snu.
Eksperci nie mają wątpliwości, że zachowania związane z organizacją przestrzeni mieszkalnej to jeden z przejawów rozwiniętych zdolności poznawczych. Przygotowanie posłania wymagało planowania, gromadzenia odpowiednich materiałów oraz utrzymywania określonych nawyków przez długi czas. Dodajmy do tego regularne odnawianie miejsc do spania, a otrzymamy znacznie bardziej uporządkowany styl życia, niż mogłoby się wydawać w przypadku tak odległej epoki.
Czytaj też:Czas można tam było wyczuć nosem. Jak działała ta średniowieczna technologia?
Uczestnicy wykopalisk odnotowali coś jeszcze: sposób korzystania z jaskini zmieniał się na przestrzeni tysięcy lat. Starsze warstwy zawierały liczne ślady intensywnego użytkowania, wielokrotnych przebudów i spalania materiałów roślinnych. Młodsze osady wskazują natomiast na krótsze okresy zamieszkania lub obecność mniejszych grup ludzi. Dzięki temu archeolodzy mogą coraz dokładniej odtwarzać wygląd dawnych legowisk, ale i sposób funkcjonowania całych społeczności zamieszkujących to miejsce. Cóż, obraz prymitywnych i zacofanych przodków – zarówno zaliczanych do naszego gatunku, jak i neandertalczyków – możemy już wyrzucić do kosza.
