powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

W środku lśniącej gromady gwiazd Omega Centauri znaleźli obiekt, którego szukali od dekad. To bardzo ważne odkrycie

Gromady kuliste to jedne z najpiękniejszych obiektów nocnego nieba. Krążące wokół naszej galaktyki skupiska nawet miliona gwiazd związanych ze sobą grawitacyjnie z powierzchni naszej planety wyglądają na lokalne zagęszczenia gwiazda na względnie jednorodnym niebie. Międzynarodowy zespół naukowców właśnie znalazł w jednej z takich gromad obiekt, którego poszukiwano od dawna.

R
Radek Kosarzycki
15.07.2024·3 minuty·
W środku lśniącej gromady gwiazd Omega Centauri znaleźli obiekt, którego szukali od dekad. To bardzo ważne odkrycie
Chcesz czytać więcej treści jak „W środku lśniącej gromady gwiazd Omega Centauri znaleźli obiekt, którego szukali od dekad. To bardzo ważne odkrycie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Nie chodzi tutaj o jakąś przypadkową gromadę kulistą, a o największą i najjaśniejszą gromadę widoczną z powierzchni Ziemi, czyli znaną od tysięcy lat gromadę Omega Centauri. Obiekt ten znajduje się około 17 000 lat świetlnych od Ziemi, nieco nad dyskiem Drogi Mlecznej. W idealnych warunkach obserwacyjnych, rozmiarami na nocnym niebie dorównuje on tarczy Księżyca w pełni. Sama gromada wyróżnia się na tle innych obiektów tego typu swoją masą i liczbą gwiazd. O ile typowa gromada kulista ma średnio około miliona gwiazd, o tyle Omega Centauri posiada ich dziesięciokrotnie więcej. Jakby tego było mało, tempo rotacji całej gromady jest zaskakująco wysokie, co zresztą widać w jej nieco spłaszczonym kształcie.

Na przestrzeni ostatnich kilku dekad naukowcy przyglądali się tworzącym gromadę gwiazdom, zarówno tym, które znajdują się w jej zewnętrznych rejonach, jak i tym, które znajdują się w samym jej niezwykle gęstym centrum.

Czytaj także: Astronomowie zobaczyli więcej niż kiedykolwiek. Teleskop Gaia nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

Teraz jednak korzystając z ponad 500 zdjęć gromady wykonywanych na przestrzeni lat przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a, astronomom udało się stworzyć katalog ponad 1,4 miliona gwiazd należących do gromady. Katalog ten zawiera dane nie tylko o położeniu gwiazd, ale także o trajektorii ich lotu i prędkościach, z jakimi się poruszają.

Należy tutaj podkreślić, że głównym zamierzeniem powyższego projektu było wykorzystanie gwiazd gromady Omega Centauri do prawidłowego kalibrowania instrumentów zainstalowanych na pokładzie teleskopu Hubble’a. Okazało się jednak, że w danych znajduje się coś znacznie bardziej intrygującego.

Wśród niemal 1,5 miliona gwiazd, uwagę naukowców zwróciło siedem gwiazd znajdujących się niemal w samym sercu gromady. Cała siódemka bowiem porusza się z tak wysokimi prędkościami, że teoretycznie powinna być w stanie uciec całkowicie z gromady i nigdy do niej nie powrócić.

Fakt, że owe gwiazdy jednak wciąż się tam znajdują oznacza, że najprawdopodobniej w centrum gromady znajduje się obiekt na tyle masywny, że jest w stanie je przy sobie utrzymać. Obliczenia wykazały, że do przytrzymania tych gwiazd niezbędna jest czarna dziura o masie co najmniej 8200 razy większej od masy Słońca.

Lokalizacja czarnej dziury w centrum gromady kulistej Omega Centauri. Źródło: ESA/Hubble & NASA, M. Häberle

Jeżeli faktycznie tak jest, to w sercu gromady kulistej Omega Centauri znajduje się poszukiwana od lat czarna dziura o masie pośredniej (IMBH – intermediate mass black hole), czyli obiekt wypełniający lukę pomiędzy najmasywniejszymi czarnymi dziurami o masie gwiazdowej a supermasywnymi czarnymi dziurami. Jak dotąd kandydatek na taką czarną dziurę o masie pośredniej znaleziono we wszechświecie zaledwie kilka, a ta w Omega Centauri jest najbliższą z nich. Jakby nie patrzeć, znajduje się ona bliżej Ziemi niż supermasywna czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej (odległość ok. 27000 lat świetlnych).

Warto tutaj jednak dodać, że dokładnego położenia i masy czarnej dziury jeszcze nie znamy. To się jednak może szybko zmienić. Naukowcy już teraz planują obserwacje innych szybko poruszających się gwiazd w centrum Omega Centauri, które pozwolą doprecyzować wszystkie informacje na temat tego fascynującego obiektu. W międzyczasie zespół badawczy otrzymał także czas obserwacyjny na Kosmicznym Teleskopie Jamesa Webba i na kilku innych teleskopach. Obserwacje prowadzone za ich pomocą pozwolą nam dokładniej zlokalizować skrywającego się w sercu gromady ciemnego olbrzyma. Możemy być zatem pewni, że czarna dziura o masie pośredniej we wnętrzu gromady kulistej Omega Centauri, wkrótce to do nas powróci.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „W środku lśniącej gromady gwiazd Omega Centauri znaleźli obiekt, którego szukali od dekad. To bardzo ważne odkrycie"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX