
Jedyny taki pierścień na świecie
Przedmiotem okazał się tzw. zihgir, czyli pierścień łuczniczy używany przez wojowników kultur turkuckich. Ten konkretny egzemplarz jest jednak absolutnie wyjątkowy. Wykonano go z kości słoniowej, która w średniowiecznym świecie islamskim była niezwykle kosztownym i rzadkim surowcem, zarezerwowanym dla elit. Dekoracja robi wrażenie nawet po ośmiu stuleciach. Po obu stronach tarczy ułożono równe rzędy drobnych pereł, tworząc symetryczny wzór. Na zewnętrznej powierzchni, w oprawie w kształcie rombu, osadzono turkus. Całość dopełniają srebrne inkrustacje, które tylko podkreślają precyzję wykonania. Żaden inny znany pierścień łucznika nie jest inkrustowany perłami, co czyni ten artefakt absolutnym unikatem w światowych zbiorach.
Czytaj też: Grobowiec rodziny legendarnego króla odnaleziony w Turcji. Przez tysiące lat uznawano go za zmyśloną postać
Poziom wykonania i kontekst znaleziska wyraźnie sugerują, iż ten zihgir nie służył do codziennego treningu czy walki. Jego funkcja była przede wszystkim ceremonialna oraz prestiżowa. W społeczeństwach turkuckich łucznictwo było czymś więcej niż umiejętnością wojskową: stanowiło element szlacheckiej edukacji, symbol męskości i władzy. Posiadanie tak luksusowego przedmiotu związanego z łucznictwem było czytelnym komunikatem społecznym. To ówczesny odpowiednik drogiego zegarka lub samochodu, manifestacja pozycji i bogactwa.
Hasankeyf, czyli miasto na skrzyżowaniu cywilizacji
Czytaj też: Rzymskie miasto kluczem do zrozumienia Biblii. Znaleźli tam kluczowe dowody
Miejsce odkrycia ma swoją dramatyczną historię. Hasankeyf, położone nad Tygrysem, przez tysiąclecia było strategicznym punktem na mapie Mezopotamii. Jego położenie na skrzyżowaniu szlaków handlowych czyniło je naturalnym centrum wymiany kulturowej i politycznej. W okresie średniowiecza miasto przeżywało rozkwit jako stolica dynastii Artukidów, która władała częścią Anatolii. To właśnie oni rozbudowali je, wznosząc pałace, meczety i fortyfikacje. Odkrycie pierścienia wpisuje się w projekt dokumentujący kulturową spuściznę regionu. Jak widać, jeden, niepozorny pierścień może opowiadać długą historię o kunszcie rzemieślników, społecznym statusie i symbolice władzy w świecie Artukidów. To namacalny dowód, że nawet przedmioty użytkowe mogły być dziełami sztuki.