Polacy na tropie odkrycia z Sudanu. Legendarny król na celowniku naszych rodaków

Polscy archeolodzy dokonali ważnego odkrycia w Sudanie, które ujawnia nieznane fakty na temat historii regionu Nubii i potwierdza istnienie władcy dotąd uznawanego za postać półlegendarną. Podczas prac archeologicznych w ruinach dawnego miasta Stara Dongola badacze natrafili na arabski dokument, który potwierdza historyczność króla Qaszqasz. Odkrycia dokonał zespół z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego, który od wielu lat prowadzi badania na tym stanowisku.
...

Znalezisko pochodzi z przełomu XVI i XVII wieku i zostało dokonane w okazałej budowli rezydencjonalnej, którą miejscowa ludność od pokoleń nazywa “Domem Króla”. W trakcie wykopalisk archeolodzy odkryli tam ponad dwadzieścia dokumentów zapisanych w języku arabskim. Wśród nich znajdował się pisemny rozkaz wydany w imieniu króla Qaszqasza. Sam dokument odnaleziono w warstwach śmietniska, gdzie przetrwał przez stulecia razem z innymi fragmentami tekstów i przedmiotami codziennego użytku.

Czytaj też: Morze, które nie oddaje tajemnic. Dlaczego wciąż nie potrafimy znaleźć wszystkich wraków?

Badacze podkreślają, że odnaleziony rękopis ma duże znaczenie historyczne. Postać Qaszqasza była dotąd znana jedynie z przekazów ustnych oraz krótkich wzmianek w późniejszych źródłach pisanych, dlatego część historyków traktowała ją jako postać legendarną. Pisemny rozkaz podpisany jego imieniem stanowi pierwszy bezpośredni dowód potwierdzający istnienie tego władcy. Dokument daje również wgląd w sposób funkcjonowania władzy oraz relacje społeczne w ówczesnym państwie.

Polacy na tropie odkrycia z Sudanu

Odnalezione pismo wskazuje także na zmiany kulturowe zachodzące w regionie w tamtym czasie. Zastosowanie języka arabskiego w dokumentach administracyjnych pokazuje rosnące znaczenie tego języka oraz postępujące procesy arabizacji i islamizacji w północnym Sudanie. Według naukowców takie źródła są niezwykle cenne, ponieważ pozwalają odtworzyć przemiany polityczne i społeczne, które nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w innych materiałach historycznych.

Sama Stara Dongola była w średniowieczu stolicą królestwa Makuria, czyli jednego z najważniejszych państw dawnej Nubii, które przez wiele stuleci stanowiło ważne centrum polityczne i religijne regionu. Polscy archeolodzy prowadzą tam badania od ponad sześćdziesięciu lat, stopniowo odkrywając kolejne elementy historii miasta i życia jego mieszkańców.

Czytaj też: Niezbadane schody ujawniły zagadkową stronę Pompejów. Tak bawiły się elity 2000 lat temu

Odkrycie dokumentu ma również symboliczne znaczenie dla badań nad przeszłością regionu. Fakt, że ruiny budynku, w którym znaleziono rękopis, były przez lokalną społeczność nazywane “Domem Króla”, pokazuje, że wielowiekowe tradycje i przekazy ustne mogą przechowywać autentyczne elementy historii. Znalezisko potwierdza więc nie tylko istnienie konkretnego władcy, lecz także wartość lokalnej pamięci historycznej, która przetrwała w opowieściach mieszkańców przez wiele pokoleń. 

Źródło: Nauka w Polsce

Aleksander KowalA
Napisane przez

Aleksander Kowal

RedaktorZ wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.