powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Grób z Polski z wampirzycą w roli głównej. Tę młodą kobietę pochowano z kłódką u nogi

Naukowcy już wielokrotnie podejmowali się prób wyjaśnienia, kim tak naprawdę mogły być osoby uznawane przed wiekami za wampiry. Tym razem historia jest nawet bardziej skomplikowana, ponieważ pochówek sprzed ponad 400 lat – zlokalizowany na północy naszego kraju – zawiera szczątki młodej kobiety, której szczątki zabezpieczono w naprawdę nietypowy sposób.

A
Aleksander Kowal
1h temu·3 minuty·
Grób z Polski z wampirzycą w roli głównej. Tę młodą kobietę pochowano z kłódką u nogi
Chcesz czytać więcej treści jak „Grób z Polski z wampirzycą w roli głównej. Tę młodą kobietę pochowano z kłódką u nogi"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Nie dziwi więc teoria badaczy, w myśl której miało to na celu uniemożliwić jej powrót do świata żywych. Na jej szyi znajdował się żelazny sierp, a do palca u stopy ktoś przymocował kłódkę. Grób oznaczony numerem 75 jest znany archeologom od 2022 roku. Datowanie radiowęglowe pozwala sądzić, że kobieta zmarła między 1620 a 1674 rokiem. Miała wtedy zaledwie 17 do 19 lat. Badacze określają tego rodzaju praktyki – tj. polegające na dodatkowym zabezpieczeniu zmarłego – mianem pochówków antywampirycznych. 

Nie chodzi jednak o wampiry znane z dzisiejszych książek i filmów. W XVII wieku w Europie Środkowej funkcjonowały wierzenia, według których niektórzy zmarli mogli powrócić i sprowadzić nieszczęście na żyjących. Obawiano się między innymi osób, których śmierć była nagła lub tajemnicza, a także tych, których podejrzewano o sprowadzanie chorób i innych nieszczęść.

W przypadku kobiety z Pnia zastosowano dwie niezwykłe metody jednocześnie. Żelazny sierp znajdował się w poprzek jej szyi, ostrzem skierowanym w stronę gardła. Gdyby ciało próbowało się podnieść, ostrze miało symbolicznie uniemożliwić taki manewr. Drugim zabezpieczeniem była niewielka kłódka przymocowana do dużego palca u stopy. Jej znaczenie mogło być symboliczne. Innymi słowy, miała zamknąć zmarłą w grobie. 

Czytaj też: Rosjanie z potencjalnym odkryciem roku. Wydobyli skarb sprzed kilkuset lat

Co ciekawe, wszystko wskazuje na to, że już po pochówku ponownie otwarto grób. Analiza warstw ziemi i ułożenia kości wykazała, że ciało zostało przemieszczone w czasie, gdy tkanki nie uległy jeszcze całkowitemu rozkładowi. Badacze przypuszczają, że właśnie wtedy ktoś umieścił sierp na szyi kobiety. Stąd pomysł, jakoby zabezpieczenie było reakcją na wydarzenia, które nastąpiły już po jej pogrzebie. 

Jeszcze bardziej zaskakujący jest status społeczny zmarłej. W pobliżu jej czaszki widniały niewielkie metalowe nici pochodzące z ozdobnego nakrycia głowy wykonanego z delikatnego jedwabiu. Analizy wykazały, że druty składały się z czystego srebra i zostały wykończone złotem. Takie materiały były w XVII wieku kosztowne, dlatego kobieta najprawdopodobniej pochodziła z zamożnej rodziny.

Jej historia nie jest jednak jednoznaczna. Analiza chemiczna kości i zębów sugeruje, że spożywała bardzo mało białka pochodzenia zwierzęcego w porównaniu z innymi osobami pochowanymi na tym samym cmentarzu. Może to świadczyć o okresach niedożywienia. Nie wiadomo więc, dlaczego osoba prawdopodobnie pochodząca z uprzywilejowanego środowiska miała tak ubogą dietę. 

Naukowcy przeprowadzili również analizę DNA. Ustalili, iż kobieta należała do rzadkiej matczynej haplogrupy J1c2c1, której korzenie wiązane są ze Skandynawią. Nie oznacza to jednak, że sama przybyła do Polski z północy. Analiza izotopowa jej zębów wskazuje na okolice pochówku, jako miejsce, w którym spędziła dzieciństwo. Skandynawskie pochodzenie mogło więc dotyczyć wcześniejszych pokoleń jej rodziny.

Czytaj też: Płuco królowej przetrwało pomimo upływu 1400 lat. Jakim cudem nie zniszczył go czas?

Zagadką pozostaje również zielonkawe przebarwienie widoczne w okolicy podniebienia i kości szyi. Początkowo uczeni sądzili, że mogło powstać w wyniku kontaktu ze starą monetą, jednak analiza chemiczna wykluczyła tę możliwość. Ślady wskazują natomiast na kontakt z przedmiotem lub substancją zawierającą miedź. Nie wiadomo, czym dokładnie był ten materiał ani dlaczego znalazł się przy ciele. 

Samo cmentarzysko również dostarcza ważnych wskazówek. Znajduje się poza dawną osadą, w pobliżu skrzyżowania, a na jego terenie nie widać typowych katolickich krzyży ani przedmiotów związanych z modlitwą. W związku z tym archeolodzy przypuszczają, że mogło być miejscem przeznaczonym dla osób odrzuconych, obcych lub budzących strach. Ale to, co dokładnie wydarzyło się przed śmiercią młodej kobiety i dlaczego pośmiertnie potraktowano ją jako potencjalne zagrożenie, pozostaje zagadką. 

Źródło: Journal of Archaeological Science: Reports

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Grób z Polski z wampirzycą w roli głównej. Tę młodą kobietę pochowano z kłódką u nogi"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX