
Rekordowy zbiór mezozoicznych jaj w Brazylii
Znalezisko pochodzi z osadów górnej kredy wchodzących w skład brazylijskiej formacji Bauru. Region ten od lat jest jednym z najważniejszych stanowisk paleontologicznych Ameryki Południowej, dostarczając licznych skamieniałości dinozaurów, żółwi, węży oraz różnych grup krokodylokształtnych. Już w 2004 roku odkryto tam obfite stanowisko kopalne w pobliżu miasta Presidente Prudente, jednak same jaja zauważono dopiero w 2020 roku. Ich wydobywanie i dokumentowanie trwało następnie przez trzy sezony, od 2021 do 2023 roku.
Czytaj też: Taka kolczatka to rzadkość. Wygląda jak Pokemon
Badacze przeanalizowali trzy skupiska jaj oznaczone jako MPM 445, MPM 447 oraz MPM 448. Łącznie zawierały one 83 jaja, z czego największy lęg, tj. MPM 447, składał się z 47 obiektów i jest obecnie największym znanym z okresu mezozoiku gniazdem krokodylokształtnych. Tak duża liczba jaj w jednym miejscu jest niezwykła, ponieważ większość znanych kopalnych lęgów tych zwierząt była znacznie mniejsza.
Same jaja mają charakterystyczny, wydłużony i lekko elipsoidalny kształt z tępo zakończonymi biegunami. Ich skorupki są stosunkowo cienkie: mają od około 0,3 do 0,8 milimetra grubości, natomiast ich mikrostruktura wskazuje na typowe cechy jaj krokodylokształtnych. Analiza powierzchni skorup wykazała dużą liczbę porów, co sugeruje, iż jaja rozwijały się w wilgotnym środowisku, gdzie odpowiednia wymiana gazowa była kluczowa dla rozwoju zarodków.
Naukowcy nie są w stanie jednoznacznie wskazać gatunku, który złożył te jaja, jednak najbardziej prawdopodobnymi kandydatami są przedstawiciele grupy Notosuchia, czyli niezwykle zróżnicowanej linii krokodylokształtnych, która w późnej kredzie była szczególnie liczna w Ameryce Południowej. Niektóre z tych zwierząt prowadziły lądowy tryb życia, inne były półwodne, podobnie jak dzisiejsze krokodyle. Cechy skorup sugerują, że jaja mogły należeć do form preferujących bardziej wilgotne środowiska.
Skarbnica wiedzy na temat zwyczajów lęgowych
Układ jaj w gniazdach przypomina sposób ich rozmieszczenia u współczesnych krokodyli. Sugeruje to, iż ówczesne zwierzęta prawdopodobnie wykopywały stosunkowo wąski dołek w podłożu zmieszanym z roślinnością i tam składały jaja. Interesujące jest również coś jeszcze: przestrzenne rozmieszczenie gniazd wskazuje na istnienie całego miejsca lęgowego wykorzystywanego przez wiele osobników. Możliwe, że była to kolonia lęgowa, w której różne gatunki gadów składały jaja w tym samym obszarze.
Czytaj też: Dziwaczny dinozaur wyglądał jak z innej planety. Nie przypomina niczego, co znają naukowcy
Badacze podkreślają, iż tak duży lęg może oznaczać kilka różnych scenariuszy. Z jednej strony może odzwierciedlać rzeczywistą strategię rozrodczą danego gatunku. Z drugiej nie można wykluczyć alternatywnego scenariusza, w myśl którego jaja powstały w wyniku kilku kolejnych złożeń lub nawet wspólnego gniazdowania kilku samic. Współczesne krokodyle potrafią składać od około 10 do nawet 80 jaj w jednym lęgu, co pokazuje, że podobne strategie mogły występować już w kredzie. Odkrycie ma znaczenie nie tylko dla badań nad samymi krokodylokształtnymi. To stanowisko może okazać się jednym z najważniejszych prehistorycznych miejsc lęgowych na świecie. W tych samych warstwach geologicznych znaleziono bowiem także inne gniazda, które mogą należeć do teropodów, a nawet wczesnych ptaków.
