Zwierzę, nazwane przez naukowców jako Barbaturex morrisoni, miało prawie 2 metry długości i ważyło ok. 30 kilogramów. Jest ono uważane za jedną z największych jaszczurek, jakie kiedykolwiek żyły na naszej planecie.

Naukowcy z Uniwersytetu Lincolna w stanie Nebraska ochrzcili jaszczurkę po Jimie Morrisonie, ponieważ był on znany tako "Lizard King", od słów "I am the lizard king, I can do anything" (Jestem królem jaszczurów, mogę zrobić, co zechcę), które pojawiły się w piosence "Celebration of the Lizard" z 1970 roku.

Odkrycie dostarcza nowych, cennych informacji na temat ewolucji roślinożernych gadów. Pomaga też wyjaśnić zagadkę, dlaczego jaszczurki nie rosną dzisiaj tak duże jak dawniej.

W epoce Eocenu, kiedy żył Barbaturex morrisoni, klimat był znacznie cieplejszy niż dziś. Na podstawie wielkości jaszczurki i metabolizmu, badacze szacują, że średnie temperatury na świecie były o 4,5 stopni Celsjusza wyższe niż obecnie.

"To była szklarnia" - ocenia szef grupy badawczej, Jason Head. "Nie było lodu na biegunach, a stężenie dwutlenku węgla w atmosferze było znacznie wyższe niż obecnie" - dodaje.

W tak gorącym środowisku, Barbaturex morrisoni mógł przerosnąć liczne roślinożerne i mięsożerne ssaki. To sugeruje, że to nie obecność ssaków wpłynęła na rozmiary dzisiejszych jaszczurek, ale ochłodzenie klimatu na naszej planecie.