
Kości, które mówią wiele o prehistorycznych społecznościach
Odkrycia dotyczą stanowiska Ajvide, jednego z najważniejszych miejsc archeologicznych w Skandynawii z okresu neolitu. Znaleziono tam liczne groby zbiorowe, w których spoczywały kobiety, mężczyźni i dzieci. Przez lata sądzono, iż układ ciał w niektórych pochówkach odzwierciedla klasyczny model rodziny, czyli matkę, ojca oraz ich potomstwo. Jednak nowoczesne badania genetyczne wykazały, że rzeczywistość była znacznie bardziej złożona.
Czytaj też: Zagadka biblijnych gigantów nabiera kształtów. Wszystko przez papirus mający ponad 3000 lat
W jednym z najbardziej znanych grobów archeolodzy dostrzegali kobietę wraz z dwójką jej dzieci, lecz rzeczywistość okazała się nieco bardziej skomplikowana. Analiza genomu pokazała bowiem, że kobieta nie była ich matką. Najprawdopodobniej łączyło ją z dziećmi dalsze pokrewieństwo. Jakie? Mogła być ich ciotką albo przyrodnią siostrą jednego z rodziców. Podobne niespodzianki przyniosły inne pochówki: w wielu przypadkach osoby spoczywające obok siebie były spokrewnione, ale nie w sposób bezpośredni. Wykryto relacje drugiego i trzeciego stopnia, wskazujące na istnienie rozbudowanej sieci krewniaczej.
Wyniki badań sugerują, iż społeczność z Ajvide przywiązywała ogromną wagę do więzi rodzinnych, jednak pojęcie rodziny było znacznie szersze niż współczesny model oparty wyłącznie na rodzicach i dzieciach. Pochówki mogły odzwierciedlać przynależność do większego klanu, w którym ważną rolę odgrywali kuzyni, wujowie, ciotki czy przyrodnie rodzeństwo. To sugeruje, jakoby struktura społeczna była bardziej kolektywna i oparta na szerokiej wspólnocie krewnych.
Rodzina zupełnie inna od współczesnej
Co istotne, badania genetyczne potwierdziły coś jeszcze: mieszkańcy Gotlandii pozostawali genetycznie odrębni od rolników, którzy w tym samym czasie rozprzestrzeniali się po Europie. Podczas gdy na kontynencie rozwijały się już społeczności uprawiające ziemię i hodujące zwierzęta, ludność z Ajvide nadal żyła głównie z polowań i rybołówstwa. Analizy izotopowe pokazały, że ich dieta opierała się przede wszystkim na zasobach morskich – zwłaszcza fokach i rybach. Oznacza to, że mimo kontaktów kulturowych z rolnikami, zachowali oni własny styl życia i tożsamość genetyczną.
Czytaj też: Enigmatyczne znaki sprzed 40 000 lat. Naukowcy wskazali ich przeznaczenie
Badacze podkreślają, iż nowe technologie sekwencjonowania DNA pozwalają dziś odtwarzać relacje rodzinne z niezwykłą precyzją, nawet po tysiącach lat. Dzięki temu możliwe jest nie tylko ustalenie stopnia pokrewieństwa, lecz również lepsze zrozumienie zasad organizacji społecznej, dziedziczenia i rytuałów pogrzebowych. Widzimy więc, jak w epoce kamienia ludzie tworzyli złożone struktury rodzinne, w których więzi krwi i przynależność do większej grupy miały fundamentalne znaczenie.
Źródło: Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences, Science Daily