Sprawą zainteresowali się pracownicy Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie. Przeanalizowali przedmiot i ustalili, że pochodzi on najprawdopodobniej z II wieku. Jego charakterystyczny, stożkowaty kształt oraz miejsce znalezienia wskazują na związek z kulturą przeworską, którą archeolodzy wiążą między innymi z zamieszkującymi te tereny społecznościami wandalskimi.
Czytaj też: Grobowiec z Sakkary posiada ukryte drzwi. To obiekt sprzed 4000 lat
Umbo było jednym z najważniejszych elementów tarczy wojownika. Znajdowało się w jej centralnej części i chroniło dłoń trzymającą broń, jednocześnie wzmacniając konstrukcję tarczy. Sama tarcza była wykonana przede wszystkim z materiałów organicznych, takich jak drewno i skóra, dlatego nie przetrwała upływu niemal dwóch tysiącleci. Żelazne okucie zachowało się jednak w znacznie lepszym stanie.
Najbardziej niezwykłe okazało się jednak to, co archeolodzy zobaczyli wewnątrz. Podczas dokładniejszych badań znaleźli w zaschniętej ziemi fragmenty spalonych ludzkich kości. Sama powierzchnia żelaznego umba nosiła natomiast ślady działania bardzo wysokiej temperatury. Zestawienie obu tych śladów sugeruje, że element tarczy znalazł się na stosie pogrzebowym razem ze zmarłym.
Archeolodzy uważają, że mamy do czynienia z pozostałością kremacyjnego pochówku wojownika. W społecznościach związanych z kulturą przeworską kremacja była powszechnym zwyczajem pogrzebowym. Do grobów często trafiały również przedmioty związane ze statusem i działalnością zmarłego, w tym elementy uzbrojenia.
Niestety, wszystko wskazuje na to, że pierwotne miejsce pochówku zostało wcześniej zniszczone, skoro umbo trafiło na złomowisko. Według muzealnych archeologów zachowane w ziemi fragmenty roślin mogą sugerować, iż przedmiot został wcześniej przemieszczony podczas prac rolniczych. Następnie trafił na złom, prawdopodobnie przypadkowo wraz z innymi metalowymi elementami.
Tym samym naukowcy stracili bezcenną możliwość przebadania całego grobu. Nie wiadomo, jakie przedmioty znajdowały się w nim pierwotnie. Archeolodzy przypuszczają, iż obok tarczy mógł leżeć między innymi miecz, groty włóczni lub oszczepów, elementy pasa czy zapinki do odzieży. Każdy z tych przedmiotów dostarczyłby dodatkowych informacji o pochowanym wojowniku i jego społeczności.
Samo umbo jest jednak bardzo cennym znaleziskiem. Pokazuje zarówno sposób wyposażenia wojownika z II wieku, jak i praktyki pogrzebowe stosowane na terenach dzisiejszej Polski. Jest przy tym interesującym świadectwem świata, który istniał na długo przed powstaniem państwa polskiego. Dodając do tego aspekt przypadkowości odkrycia, możemy mówić o wielkim wydarzeniu w świecie archeologii.
