powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Sprawdź, czy masz to pod oknem! Najbardziej toksyczna roślina świata w Twojej okolicy

W wielu polskich ogrodach i parkach rośnie roślina o zabójczym potencjale. Rącznik pospolity został okrzyknięty najbardziej toksyczną rośliną świata. Zawarta w nim trucizna jest sześć tysięcy razy silniejsza od cyjanku. Roślina jest przy tym bardzo estetyczna.

A
Anna Rymsza
24.07.2025·2 minuty·
rącznik pospolity

Źródło: Joanna Boisse / Wikimedia CC-BY-SA

Rącznik pospolity (Ricinus communis), zwany też rycynusem lub kleszczowiną, przyciąga wzrok charakterystycznymi czerwonymi liśćmi i atrakcyjnymi owocami. Wyglądają nieco jak owoce kasztanowca lub jaworu, ale mają soczysty, czerwony kolor. Przez to roślina stała się popularną dekoracją naszych ogrodów i parków. Jednak trzeba zachować ostrożność.

Rącznik pospolity to ogrodowy morderca

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego ponownie ostrzega przed śmiertelnym zagrożeniem, jakie stanowi ta atrakcyjna wizualnie roślina, którą można kupić w sklepach ogrodniczych i marketach ogrodowo-budowlanych. Rącznik pospolity nosi miano najbardziej toksycznej rośliny globu nie bez powodu. Jego nasiona zawierają rycynę – substancję, dla której dawką śmiertelną jest zaledwie 2 mg na kilogram masy ciała. Botanicy potwierdzają, że jej toksyczność rycyny przewyższa cyjanek sześć tysięcy razy.

Czytaj też: Jeśli chcesz wyjść na słońce, unikaj tych roślin. Promieniowanie UV robi z nich truciznę

Zatrucie rycyną daje objawy, które łatwo pomylić z innymi chorobami, w tym tzw. grypą żołądkową, a nawet ze zwykłym zatruciem pokarmowym. Specjaliści wymieniają takie objawy jak gorączka, nadmierna potliwość, bóle mięśni, nudności, wymioty i odwodnienie. Poważniejsze skutki zatrucia rycyną obejmują między innymi zmiany wrzodziejące i krwotoczne układu pokarmowego, martwicę kanalików nerkowych, hipoglikemię, ropne zapalenia płuc i owrzodzenie dróg oddechowych.

Najbardziej niepokoi fakt, że zatrucie tą toksyną pozostaje nieuleczalne – nie istnieje skuteczne antidotum, nie ma też sposobu na usunięcie jej z organizmu. Leczenie zatrucia ogranicza się do łagodzenia objawów zapalnego, a następnie leczenia niewydolności nerek i wątroby. Brak przyczynowego leczenia sprawia, że zatrucie często kończy się tragicznie, zwłaszcza u dzieci, które mogą być zaintrygowane kolorowymi nasionami.

rącznik pospolity
Rącznik pospolity jest dostępny w marketach budowlano-ogrodniczych. Źródło: OBI

Trująca roślina kusi ogrodników

Choć ryzyko jest poważne, rącznik wciąż zdobi polskie działki, parki i skwery. Jego popularność bierze się z imponującego wyglądu. Roślina może sięgnąć nawet czterech metrów wysokości w sprzyjających warunkach, a jej liście są dorodne, czerwonawe i mają nawet 10 cm średnicy.

Czytaj też: NFZ ostrzega: Czerniak zabija co roku niemal 1,4 tysiąca osób, a liczba zachorowań rośnie

Roślina pochodzi z północno-wschodniej Afryki i Bliskiego Wschodu, ale jest już popularna na całym świecie jak roślina ozdobna. Ma też zastosowanie w przemyśle i medycynie – można z niego pozyskiwać olej rycynowy, stosowany na różne dolegliwości i w kosmetykach. Roślina jest przez to fascynująca i potwierdza porzekadło, że to dawka czyni truciznę.

Niestety wielu miłośników ogrodnictwa wciąż nie zdaje sobie sprawy, jak niebezpiecznego lokatora zaprosili na działki, rabaty i do przestrzeni publicznej. Eksperci apelują o rozwagę, szczególnie w domach z dziećmi i zwierzętami. Warto docenić jego urodę, ale nie wolno zapominać, że w zabijaniu nie ma sobie równych. Jeśli już decydujesz się na jego uprawę, absolutnie kluczowa jest świadomość ryzyka i zachowanie wszelkich środków ostrożności. Jego nasiona pod żadnym pozorem nie mogą wpaść w ręce dzieci.

A

Anna Rymsza

Więcej tekstów autora→

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Udostępnij
FacebookX