Całkowicie zrobotyzowaną stację benzynową otwarto w poniedziałek 4 lutego w Holandii. Jako pierwsza z automatycznego tankowania skorzystała niderlandzka minister gospodarki Maria van der Hoeven.
- Możemy być dumni, że tego typu innowacja powstaje w Holandii - powiedziała minister Maria van der Hoeven.
Stacja benzynowa nazywa się TankPitstop. Została uruchomiona przez dwie firmy: N. van Staveren BV i Rotec Engineering. Prace nad tym projektem trwały od 2005 roku.
Nico van Staveren, który wynalazł tę sprytną maszynkę, powiedział: - Pewnego razu byłem na farmie, gdzie zobaczyłem robota dojącego krowę. Jeśli robot może doić krowę, czemu nie miałby nalać mi benzyny do baku?
Kierowca podjeżdża pod dystrybutor, a tankowaniem zajmuje się robot. Jest on szybszy niż człowiek, bardziej także dba o czystość. Rozpoznaje markę i model pojazdu, sam otwiera klapkę z boku samochodu i odkręca korek. Potem sięga po pistolet do tankowania, wybierając spośród dwóch rodzajów paliwa - euro 95 lub diesla. Robot nalewa właściwe paliwo, którego nie rozlewa. Kierowca nie musi nawet wysiadać z samochodu, żeby zapłacić. Może to zrobić przez okno, bo robot ma odpowiedni terminal. Automatyczne tankowanie jest tańsze i bezpieczniejsze. Jak szacują specjaliści, już niedługo tego typu roboty będą obsługiwać 80 procent samochodów w Holandii. Automaty mają trafić na stacje benzynowe pod koniec 2008 roku.

Film ze stacji: http://www.tankpitstop.com/index.php?pid=6&lang=en