Rysica została sprowadzona z Estonii do Puszczy Piskiej pod koniec marca. Sygnały z jej obroży telemetrycznej potwierdzają, że zwierzę zadomowiło się na Mazurach i przebywa w pobliżu Wielkiej Soboty - samicy, która została wypuszczona w ubiegłym roku. To już czwarty ryś z Estonii, który przyjechał mazurskich lasów, by pomóc w powrocie rysiów w północno-wschodniej Polsce.

Jeszcze 25 lat temu lasy mazurskie były domem rysia, jednak presja człowieka- głównie nadmierny odstrzał i kłusownictwo, doprowadziły do wyginięcia tych zwierząt w drugiej połowie lat 80. WWF Polska we współpracy z Lasami Państwowymi pomaga wrócić rysiom do Puszczy Piskiej i Lasów Napiwodzko-Ramuckich.

- Sprowadzamy do mazurskich lasów dziko żyjące rysie z Estonii i wypuszczamy młode rysie metodą „born to be free”, której autorem jest dr Andrzej Krzywiński. Dzięki niej rysie urodzone w niewoli, już od pierwszych tygodni życia mogą poznawać dziką przyrodę i uczyć się życia na wolności. Rysie, które sprowadzamy z Estonii wyposażamy przed wypuszczeniem w specjalne obroże telemetryczne, dzięki którym obserwujemy, jak zwierzęta przyzwyczajają się do polskich warunków - mówi Stefan Jakimiuk z WWF Polska.

- Dzięki temu monitoringowi, wiemy, że samica nazywana Wielką Sobotą zadomowiła się w mazurskich lasach i wprost uwielbia wodę – jeziora i podmokłe lasy. Często skraca sobie drogę i woli przepłynąć przez jezioro niż obchodzić je dookoła. Przepłynęła m.in. Jezioro Mokre, Bełdan, Nidzkie, Zyzdrój, Białe i Gant. Niektóre z tych jezior rysica przepływała wielokrotnie. Zimą Wielka Sobota bardzo chętnie przechodziła jeziora po lodzie, w węższych przesmykach nawet wielokrotnie - dodaje Jakimiuk.

Na materiale z ukrytej kamery widać rysia Wielką Sobotę:


Z kolei jeden z samców w wyruszył zimą na wędrówkę, okrążając łukiem od północy największe lasy mazurskie, zawędrował aż do Obwodu Kaliningradzkiego, po czym powrócił w okolice Puszczy Piskiej. W ciągu 2 miesięcy przemierzył około 300 kilometrów. Wypuszczone na wolność rysie najczęściej polowały na sarny, ale okazjonalnie też na zające i dziki. Wielka Sobota podejmowała próby polowania na bobry.

Oprócz danych z obroży WWF Polska monitoruje mazurskie rysie także za pomocą 30 kamer ukrytych w Puszczy Piskiej i Lasach Napiwodzko-Ramuckich. Jedna z estońskich rysic, Wielka Sobota oraz dwa inne rysie  zostały uchwycone w obiektywie ukrytej kamery aż siedem razy.

- Obserwowaliśmy Wielką Sobotę, jak ostrzy pazury i zostawia swoje ślady zapachowe – dodaje Jakimiuk. - W ten sposób może pozostawić na korze nie tylko swój zapach, ale i sierść. Na podstawie zebranych włosów i odchodów będziemy prowadzić monitoring genetyczny rysiów.

Monitoring pozwoli lepiej poznać zwyczaje zwierząt oraz rozpoznawać problemy związane z odtwarzaniem populacji gatunku, a co za tym idzie - skuteczniej je chronić. Według opinii znanego eksperta doktora Ursa Breitenmosera, lasy mazurskie mogłyby być miejscem występowania od 20 do 40 rysiów.

WWF Polska chroni rysie w ramach projektu „Aktywna ochrona populacji nizinnej rysia w Polsce”, współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Partnerem w działaniach na rzecz przywrócenia rysia do mazurskich lasów jest Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie.

(Źródło: WWF Polska)