A dokładniej rzecz ujmując: kontynentalną jej część, ponieważ wyspa znajdująca się obok – zwaną Tasmanią – nawet współcześnie stanowi miejsce występowania tzw. tygrysów tasmańskich. Przejdźmy jednak do ustaleń archeologów. Ci odnaleźli w rejonie Arnhem Land 14 wcześniej niezidentyfikowanych rycin przedstawiających wilkowory tasmańskie oraz dwie poświęcone diabłom tasmańskim.
Czytaj też: Kobiety stawały tam naprzeciw zwierzęcych bestii. Mozaika zdradza realia starożytnego Rzymu
Dotychczas panowało przekonanie, jakoby oba gatunki wyginęły na australijskim kontynencie około 3000 lat temu, a później żyły jedynie na wspomnianej Tasmanii – aż do XX wieku. Jednak analiza pigmentów i technik użytych przy tworzeniu tych malowideł pozwala sądzić, iż niektóre obrazy mogą mieć mniej niż 1000 lat, co rodzi możliwość, że Aborygeni rysowali te zwierzęta na podstawie własnych obserwacji żywych osobników, a nie tylko w oparciu o dawne relacje.
Te naskalne obrazy powstały w różnych stylach, używając głównie ochry (czerwonej lub czasem żółtej) oraz białej glinki (kaolinu), która nie utrzymuje się tak długo jak inne pigmenty, co sugeruje stosunkowo młodsze datowanie części z nich. To właśnie obecność tych białych pigmentów stanowi poszlakę, w myśl której malowidła mogły zostać wykonane stosunkowo niedawno w skali archeologicznej – nawet kilka wieków temu.
Jeśli interpretacja jest poprawna, oznaczałoby to, że wilkowór tasmański mógł przetrwać w oddalonych i trudno dostępnych rejonach północnej Australii znacznie dłużej niż sądzi się na podstawie zapisu kopalnego. Możliwa interpretacja jest następująca: najwyraźniej społeczności aborygeńskie nadal spotykały lub pamiętały wilkowory długo po tym, jak wyginęły w innych częściach kontynentu.
Czytaj też: Kairskie archiwum skrywało nieznane nauce dzieło Empedoklesa. To on stworzył koncepcję czterech żywiołów
Wiele z rysunków przedstawia charakterystyczne cechy tych zwierząt, takie jak paski na ciele i proporcje podobne do znanych okazów z Tasmanii, co wyróżnia je spośród innych gatunków psowatych bądź torbaczy. Choć część malowideł nie zawiera pasków, naukowcy podkreślają, iż różnorodność w sposobie przedstawiania może wynikać z indywidualnych stylów artystycznych lub różnic w pigmentach użytych przez artystów.
Źródło: The Conversation, Eureka Alert


