Tajemnica rzymskiego groby z północy Anglii
Znaleziska miało miejsce podczas badań prowadzonych w ramach projektu Seeing the Dead. Jego autorzy poddali analizie rzymskie pochówki odkryte jeszcze w XIX wieku na terenach dzisiejszego Yorku w północnej Anglii. Groby datowane są na przełom III i IV wieku, a więc na okres późnego Cesarstwa Rzymskiego.
Najwięcej emocji wzbudziło odkrycie śladów purpury tyryjskiej na fragmentach tkanin zachowanych dzięki wyjątkowej metodzie pochówku. Rzymianie stosowali bowiem rytuał polegający na zalewaniu ciała płynnym gipsem. Z czasem substancja twardniała, tworząc coś w rodzaju ochronnej kapsuły, która przez niemal 1700 lat zabezpieczała odciski tkanin, włókien i ślady barwników. To właśnie dzięki temu współczesnym badaczom udało się wykryć pozostałości luksusowego materiału.
Naukowcy podkreślają, iż purpura tyryjska należała do najdroższych substancji świata antycznego. Produkowano ją z wydzieliny morskich ślimaków z rodziny rozkolcowatych występujących głównie we wschodniej części Morza Śródziemnego. Uzyskanie nawet niewielkiej ilości barwnika wymagało zmiażdżenia tysięcy mięczaków, dlatego koszt produkcji był ogromny. W czasach rzymskich purpurowe szaty nosili przede wszystkim cesarze, najwyżsi urzędnicy oraz przedstawiciele arystokracji. W niektórych okresach używanie tego koloru przez zwykłych obywateli było wręcz zakazane.
Materiał, który w starożytności był droższy od złota
Badacze ustalili, że jedno z niemowląt zostało pochowane wraz z dwojgiem dorosłych w kamiennym sarkofagu, natomiast drugie spoczywało samotnie w ołowianej trumnie. Obydwa dziecięce ciała zostały owinięte luksusową tkaniną zdobioną złotymi nićmi. Archeolodzy są przekonani, iż rodziny zmarłych należały do najwyższych warstw społecznych rzymskiego Yorku i dysponowały ogromnym majątkiem oraz kontaktami handlowymi sięgającymi najdalszych części imperium.
Odkrycie ma jednak znaczenie nie tylko materialne, lecz również społeczne i kulturowe. Przez lata historycy sądzili, iż w świecie rzymskim śmierć niemowląt traktowano znacznie mniej emocjonalnie niż śmierć dorosłych. Wysoka śmiertelność dzieci sprawiała, że według części dawnych źródeł rodzice nie powinni nawet publicznie opłakiwać niemowląt, które nie ukończyły pierwszego roku życia. Nowe odkrycie sprawia, że najwyraźniej powinniśmy nakreślić zgoła odmienny obraz rzeczywistości.
Zdaniem Maureen Carroll z Uniwersytetu w Yorku luksusowy pochówek pokazuje, iż dzieci były dla rodzin niezwykle ważne, a ich śmierć przeżywano bardzo głęboko. Rodzice decydowali się wydawać ogromne sumy na ceremonialne pożegnanie swoich dzieci, nawet jeśli żyły one zaledwie kilka miesięcy. To z kolei wydaje mi się jednym z najmocniejszych dowodów w tej sprawie, podważającym wspomniany pogląd o rzekomym braku więzi emocjonalnej między Rzymianami a małymi dziećmi.
Źródło: Uniwersytet w Yorku
