powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Purpura warta więcej niż złoto. Rzymski grób miał sensacyjną zawartość

Badacze z Uniwersytetu w Yorku dotarli do rzadko spotykanych znalezisk z czasów Cesarstwa Rzymskiego. W dwóch starożytnych pochówkach niemowląt odnaleźli ślady niezwykle rzadkiej purpury tyryjskiej, czyli barwnika uznawanego w starożytności za symbol władzy cesarskiej i luksusu dostępnego wyłącznie elitom. Materiał, którym owinięto dzieci, był w tamtych czasach wart nawet więcej niż złoto.

A
Aleksander Kowal
2h temu·2 minuty·
Purpura warta więcej niż złoto. Rzymski grób miał sensacyjną zawartość
Dodaj Focus.pl jako preferowane źródłoCzęściej pojawimy się w Twoich wynikach wyszukiwania Google

Tajemnica rzymskiego groby z północy Anglii

Znaleziska miało miejsce podczas badań prowadzonych w ramach projektu Seeing the Dead. Jego autorzy poddali analizie rzymskie pochówki odkryte jeszcze w XIX wieku na terenach dzisiejszego Yorku w północnej Anglii. Groby datowane są na przełom III i IV wieku, a więc na okres późnego Cesarstwa Rzymskiego.

Czytaj też: Czas zapomnieć wszystko, co mówili nam o neandertalczykach. Znalezisko z Syberii pokazuje, jak skomplikowane zabiegi wykonywali

Najwięcej emocji wzbudziło odkrycie śladów purpury tyryjskiej na fragmentach tkanin zachowanych dzięki wyjątkowej metodzie pochówku. Rzymianie stosowali bowiem rytuał polegający na zalewaniu ciała płynnym gipsem. Z czasem substancja twardniała, tworząc coś w rodzaju ochronnej kapsuły, która przez niemal 1700 lat zabezpieczała odciski tkanin, włókien i ślady barwników. To właśnie dzięki temu współczesnym badaczom udało się wykryć pozostałości luksusowego materiału.

Naukowcy podkreślają, iż purpura tyryjska należała do najdroższych substancji świata antycznego. Produkowano ją z wydzieliny morskich ślimaków z rodziny rozkolcowatych występujących głównie we wschodniej części Morza Śródziemnego. Uzyskanie nawet niewielkiej ilości barwnika wymagało zmiażdżenia tysięcy mięczaków, dlatego koszt produkcji był ogromny. W czasach rzymskich purpurowe szaty nosili przede wszystkim cesarze, najwyżsi urzędnicy oraz przedstawiciele arystokracji. W niektórych okresach używanie tego koloru przez zwykłych obywateli było wręcz zakazane.

Materiał, który w starożytności był droższy od złota

Badacze ustalili, że jedno z niemowląt zostało pochowane wraz z dwojgiem dorosłych w kamiennym sarkofagu, natomiast drugie spoczywało samotnie w ołowianej trumnie. Obydwa dziecięce ciała zostały owinięte luksusową tkaniną zdobioną złotymi nićmi. Archeolodzy są przekonani, iż rodziny zmarłych należały do najwyższych warstw społecznych rzymskiego Yorku i dysponowały ogromnym majątkiem oraz kontaktami handlowymi sięgającymi najdalszych części imperium.

Odkrycie ma jednak znaczenie nie tylko materialne, lecz również społeczne i kulturowe. Przez lata historycy sądzili, iż w świecie rzymskim śmierć niemowląt traktowano znacznie mniej emocjonalnie niż śmierć dorosłych. Wysoka śmiertelność dzieci sprawiała, że według części dawnych źródeł rodzice nie powinni nawet publicznie opłakiwać niemowląt, które nie ukończyły pierwszego roku życia. Nowe odkrycie sprawia, że najwyraźniej powinniśmy nakreślić zgoła odmienny obraz rzeczywistości.

Czytaj też: Ten lud przybył do Europy aż z Bliskiego Wschodu. Archeolodzy odnaleźli rzadki artefakt pogrzebowy z nim związany

Zdaniem Maureen Carroll z Uniwersytetu w Yorku luksusowy pochówek pokazuje, iż dzieci były dla rodzin niezwykle ważne, a ich śmierć przeżywano bardzo głęboko. Rodzice decydowali się wydawać ogromne sumy na ceremonialne pożegnanie swoich dzieci, nawet jeśli żyły one zaledwie kilka miesięcy. To z kolei wydaje mi się jednym z najmocniejszych dowodów w tej sprawie, podważającym wspomniany pogląd o rzekomym braku więzi emocjonalnej między Rzymianami a małymi dziećmi.

Źródło: Uniwersytet w Yorku

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Dodaj Focus.pl jako preferowane źródłoCzęściej pojawimy się w Twoich wynikach wyszukiwania Google
Udostępnij
FacebookX