
Niezwykłe znalezisko podczas sprzątania plaży
Projektem renowacji basenów skalnych kierowała Emma Lamport z Beach Academy, organizacji zajmującej się edukacją ekologiczną. Nikt nie spodziewał się, że między współczesnymi śmieciami kryją się obiekty z zupełnie innej epoki. W ciągu zaledwie jednego tygodnia pod koniec grudnia zebrano około 200 par obuwia, co dało łącznie ponad 400 sztuk. Większość to solidne, męskie kozaki z podeszwami mocowanymi gwoździami, charakterystyczne dla dziewiętnastowiecznego rzemiosła.
Czytaj też: Sekrety starożytnych budowniczych. Polacy odczytali inskrypcje na temat ich działań
Niektóre z butów są w całkiem dobrym stanie, a przy niektórych bardzo wyraźnie widać, że to męskie buty – zauważa Lamport
Buty były najczęściej uwięzione w osadzie lub zaklinowane między skałami, co najwyraźniej chroniło je przez dziesięciolecia. Wolontariusze wydobywali je metodycznie podczas prac porządkowych, dokumentując każde znalezisko. Część obuwia miała bardzo małe rozmiary, które początkowo uznano za dziecięce. Eksperci zwracają jednak uwagę, iż w epoce wiktoriańskiej kobiety miały znacznie mniejsze stopy niż dziś, więc mogą to być buty damskie.
Włoski statek i przeklęta skała
Najbardziej prawdopodobna teoria łączy znalezisko z wrakiem włoskiego statku towarowego, który zatonął około 150 lat temu po zderzeniu z Tusker Rock. Ta niewielka, podwodna formacja skalna, mierząca niecałe pół kilometra długości, leży około trzech kilometrów od plaży Ogmore-by-Sea i jest widoczna tylko podczas odpływu. Miejsce to od XVIII wieku cieszy się ponurą sławą, ponieważ wiele statków rozbiło się o te skały.
Według lokalnej opowieści, ładunek z zatopionych jednostek – w tym setki par butów – został pierwotnie wyrzucony na brzeg rzeki Ogmore i dopiero teraz, na skutek erozji brzegów, jest uwalniany do morza. Michael Roberts z Uniwersytetu Bangor, badający wraki u wybrzeży Walii, zwraca uwagę, że drewniane kadłuby z epoki wiktoriańskiej po ponad wieku pod wodą zaczynają się intensywnie rozkładać. To mogłoby wyjaśniać, dlaczego zawartość ładowni pojawia się właśnie teraz. Mieszkańcy okolicy od lat zgłaszali podobne znaleziska na pobliskich plażach. W mediach społecznościowych można znaleźć posty sprzed trzech lat, pokazujące identyczne skórzane buty z gwoździami, co sugeruje, że proces uwalniania artefaktów trwa od dłuższego czasu, lecz dopiero teraz przybrał na sile.
Niepokojąca zagadka historii. Co kryje się za znaleziskiem w postaci butów?
Lara Maiklem, autorka i tak zwana mudlarker, czyli osoba poszukująca historycznych przedmiotów w osadach rzecznych, potwierdziła wiktoriańskie pochodzenie butów. Jej zdaniem taka skala znaleziska jednoznacznie wskazuje na wrak statku jako źródło. Peter Britton, fotograf z Porthcawl, który stworzył wystawę poświęconą Tusker Rock i jej ofiarom, określił odkrycie jako fascynujące. Jego zdaniem każdy but to materialne przypomnienie ludzkiej historii. Możliwe, że należał do kogoś, kto stracił życie w morskiej katastrofie.
Czytaj też: Zaginione miasto Almanzora odnalezione. Technologia LiDAR rozwiązała zagadkę sprzed tysiąca lat
Beach Academy udostępniła zdjęcia znalezisk w mediach społecznościowych, prosząc o pomoc w rozwiązaniu zagadki. Organizacja podkreśla, iż fason butów jest całkowicie obcy współczesnym wzorom. Erozja wybrzeża, nasilona przez zmiany klimatyczne i częstsze sztormy, prawdopodobnie będzie odsłaniać kolejne artefakty. Eksperci nie wykluczają, że w przyszłości na plaży pojawią się inne elementy ładunku zatopionych statków. Każde takie znalezisko to kolejny fragment układanki tragicznych historii, które przez wieki rozgrywały się u wybrzeży południowej Walii.