powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Archiwum

Single w czasie koronawirusa. Jak poradzić sobie z izolacją, żyjąc w pojedynkę?

Joga – odwołana, spotkania ze znajomymi – nielegalne, weekendowe wypady za miasto – niemożliwe. By powstrzymać rozprzestrzenianie się Covida 19 wprowadzane są kolejne ograniczenia. Wiele żyjących samotnie osób musi zaakceptować fakt, że nieprędko wrócą do zajęć, grup zainteresowań i spotkań, które dotychczas stanowiły ważną część ich życia, zapewniały kontakt i zaspokajały potrzebę przynależności.

H
Hanna Gadomska
03.11.2020·7 minut·
Chcesz czytać więcej treści jak „Single w czasie koronawirusa. Jak poradzić sobie z izolacją, żyjąc w pojedynkę?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Samotność to umiejętność, którą można posiąść dzięki praktyce.

Niektórymi izolacja stworzyła okazje – do tego, by więcej czasu na spędzić z rodziną lub partnerem, lepiej poznać swoich współlokatorów czy wrócić do rodzinnego domu. (Owszem, czasem bardziej niż okazje, są to… wyzwania). W zupełnie innej sytuacji są natomiast ci, którzy mieszkają w pojedynkę.

Kilka historii o nas

Lucia, 26-letnia fotografka, po latach życia w akademikach i wynajmowanych mieszkaniach była podekscytowana wizją, że oto w końcu ma miejsce tylko dla siebie. Jej matka zwolniła mieszkanie na strzeżonym osiedlu. Przeprowadzka zbiegła się z izolacją i dziś Lucia przyznaje, że jedyne twarze jakie regularnie spotyka, to twarze ochroniarzy, których mija, wychodząc z psami – Julsem i Joginem – na spacer.

Przed epidemią koronawirusa zajmowała się street fotografią. Spędzała długie godziny na spacerach z aparatem krętymi ulicami miasta, by wyłapać z tłumu przechodnia i znaleźć w wyrazie jego twarzy opowieść. Dziś nie może spacerować, zresztą  nie miałaby nawet kogo fotografować.

Przyznaje, że pierwsze tygodnie były najtrudniejsze: monotonia dni, izolacja i brak motywacji. Teraz, ponad miesiąc później, Lucia zdążyła przywyknąć do samotności. Nadal tęskni za wolnością i kontaktem w cztery oczy.  „Czasami martwię się o przyszłość, o to, jak będzie wyglądać życie po epidemii” – mówi. Zastanawia się, czy jeszcze będzie życie poza murami domów.

Angie żyje sama od czterech lat. Znalezienie własnego kąta  tylko dla siebie stanowiło ważną część jej rozwoju i było punktem zwrotnym w procesie wychodzenia z emocjonalnego dołka po rozwodzie. Kiedy wprowadzono narodową kwarantannę, pojawił się kryzys. „Przecież nie tak to miało wyglądać”.

Kilka tygodni temu firma Angie zdecydowała się na cięcie kosztów i kobieta została bez pracy.. „W normalnych warunkach spotkałbym się z rodziną i przyjaciółmi, przytuliliby mnie i próbowali rozweselić” – mówi. Tym razem była zdana sama na siebie.

Brzmi znajomo? Na całym świecie są  miliony podobnych historii. Władze państwowe wprowadzają ograniczenia, by powstrzymać rozprzestrzenianie się Covida 19, w związku z czym wiele  żyjących samotnie osób musiało zaakceptować fakt, że nieprędko wrócą do zajęć, grup i spotkań, które dotychczas stanowiły ważną część ich życia, zapewniały kontakt  i zaspokajały potrzebę przynależności .

Naukowo o samotności w  izolacji

Istnieje wiele badań sugerujących, że nasze relacje z innymi są ważne zarówno dla naszego zdrowia fizycznego, jaki psychicznego. Naukowcy łączą chroniczną samotność z wyższymi wskaźnikami śmiertelności i licznymi dolegliwościami zdrowotnymi.

Profesor Naomi Eisenberger  psycholog społeczna z University of California, zasłynęła z badań nad reakcjami mózgu, który  doświadcza odrzucenia i opuszczenia. Przyznaje, że obecna sytuacja, w której miliardy ludzi zostało odciętych od swojego normalnego życia, jest bezprecedensowa. Podkreśla, jak ważne jest utrzymanie kontaktu z ważnymi, bliskimi osobami przez osoby żyjące samotnie.

„Jedną z ciekawszych rzeczy, jakie ostatnio usłyszałam, jest to, że w obecnej sytuacji ludzie zaczynają sobie  zdawać sprawę, z kim są tak naprawdę blisko, ponieważ nie ma teraz znaczenia, kto jest fizycznie blisko – mieszka w okolicy i można do niego łatwo i szybko wpaść ” – mówi.

Wraz z zespołem badaczy prof. Eisenberger zastanawia się również, czy wirtualna komunikacja, która obecnie jest substytutem życia towarzyskiego, wystarczy, by zaspokoić naszą potrzebę bliskości.

Profesor Stephanie Cacioppo, ekspert neurobiologii behawioralnej i psychiatrii na University of Chicago,  ma dla singli i osób żyjących w pojedynkę szereg praktycznych wskazówek. Wraz ze  zmarłym już mężem byli autorami pionierskich badań, które rozróżniają bycie samemu od poczucia samotności (sam, ale nie samotny).

„W tej chwili żyjesz sam i nie  za bardzo masz na to wpływ. Możesz cierpieć całymi dniami lub jak najlepiej z tego skorzystać” – mówi dr Cacioppo.

Dla Angie oznaczało to powrót do sztuki. Zaczęła publikować swoje ilustracje – to jej sposób na wyrażenie emocji w kontekście samotnego życia w czasie pandemii oraz forma łączności z innymi.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Isolation Illustration #8 – ‘Cancelled’. So many of us are mourning our long awaited summer event plans. So many in the music and event industry are having to cancel their events that have been so long in the making. Music has always been a huge part of my life and creative process and the energy and connection of live shows is something that brings me so much comfort and inspiration. It’s one of the things I will be most excited to participate in again.

Post udostępniony przez Angie Lafrance (@ramblerow) Kwi 6, 2020 o 2:26 PDT

Wyświetl ten post na Instagramie.

Isolation Illustration #9 – ‘Midnight Snack’

Post udostępniony przez Angie Lafrance (@ramblerow) Kwi 8, 2020 o 8:25 PDT

Anonimowa postać na jej rysunkach wydaje się żyć w absolutnej ciszy, poza światem relacji społecznych. „Kiedy zaczynam czuć się samotna, wyobrażam sobie, że w tym samym momencie na całym świecie są dziesiątki tysięcy ludzi, którzy czują to, co ja” – mówi Angie. Robi się raźniej. „Pomaga mi to, sprowadza na ziemię i daje poczucie więzi”.

Dr Cacioppo sugeruje, że w przypadku osamotnienia, świetnie sprawdza się prowadzenie dziennika – notowanie swoich emocji w czasie izolacji, punktowanie rzeczy, które sprawiają, że czujesz się szczęśliwszy, wyrzucanie z siebie trudnych uczuć.

„Jest wiele badań, które pokazują, że współczucie czy odczuwanie wdzięczność wobec innych, ale także wobec siebie, mogą poprawić samopoczucie i podnieść poziom szczęścia” – mówi dr Cacioppo. Te akty dobroci nie muszą być ani czasochłonne, ani kosztowne, wyjaśnia.

Eksperci jednogłośnie podkreślają, jak duże znaczenie ma wprowadzenie rutyny w monotonne dni. Kontakty z innymi pomagają regulować naszą codzienność  na różne sposoby – począwszy od godzin na sen po pory spożywania posiłków. Pozbawieni tego regulatora, musi sami zadbać o regularność i zdrową samodyscyplinę.

Dr Cacioppo radzi, by planowali tylko w perspektywie krótkoterminowej, jeden maksymalnie dwa dni do przodu. „Wszyscy straciliśmy kontrolę nad naszą rzeczywistością. Mieliśmy harmonogramy, plany działania. Wystarczyło spojrzeć w kalendarz na przyszły tydzień i wiedzieliśmy dokładnie, co będziemy robić. Terraz jest trochę inaczej”.

Badaczka sugeruje, że warto każdego dnia ustalić  trzy możliwe do zrealizowania cele, które na koniec dnia wywołają w nas poczucia sprawczości i satysfakcji. „Możesz iść spać spokojniej, bo wiesz, że masz cel i strukturę”.

Podziel się samotnością, będzie raźniej

Olivia Gatwood  jest założycielką konta na Instagramie Girls of Isolation. Strona  łączy kobiety na całym świecie, które w czasie epidemii znalazły się w podobnej sytuacji – są same. Zdjęcia radzących sobie z nową codziennością kobiet, dają im nawzajem poczucie przynależności. Nagle okazuje się , że jest nas wiele – niezależnie od szerokości geograficznej.

Obecna sytuacja pokazuje, jak bardzo jesteśmy bezbronni, a co ważniejsze, jak bardzo jesteśmy  równi w tej bezbronności.

Gatwood zapytana o to, jaką radę dałaby innym, którzy w tym przedziwnym czasie muszą dodatkowo radzić sobie z samotnością, odpowiedziała: „Słuchaj siebie i bądź dla siebie życzliwy, możesz w końcu poświęcić czas na: nic, wszystko  lub cokolwiek. Bez poczucia winy czy kompromisu”. Korzystaj!

Tematy:koronawirusysamotność

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Single w czasie koronawirusa. Jak poradzić sobie z izolacją, żyjąc w pojedynkę?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX