Monte Rosa to największe pasmo górskie w całych Alpach. Jeśli ktoś nie wie, gdzie to jest i nic mu to nie mówi to wystarczy tylko przypomnieć nazwę Matterhorn i już wiadomo o co chodzi. U stóp tego masywu leży szwajcarskie schronisko Monte Rosa położone na wysokości 2795 m. Jak dotąd schronisko to przypomina nasze tatrzańskie. Można się tam przespać i zjeść obiad. Wszystko to jednak zorganizowane w sposób tradycyjny, bo zbudowano je w 1895 roku, a od tamtej pory jedynie trochę unowocześniono, więc nie sposób uniknąć zanieczyszczenia środowiska. Teraz ma się to zmienić, bo legendarne schronisko Monte Rosa ma przybrać formę gigantycznego kryształu górskiego osadzonego na skale. Jego lśniące ściany pokryte będą panelami słonecznymi, które zapewnią mu samowystarczalność energetyczną. Dzięki temu poprawi się czystość środowiska w bliskiej okolicy. Nowy projekt zostanie umiejscowiony w nowym miejscu na nieco większej wysokości 2883 m n.p.m. Projekt sporządzili architekci z wydziału architektury wyższej szkoły technicznej w Zurychu. Budowa już się rozpoczęła i na razie polega na przygotowaniu placu budowy. Po jej zakończeniu schronisko będzie tak czyste jak nigdy dotąd. Jedyne zanieczyszczenia jakie tutaj skażą atmosferę, to te ze spalania gazu do gotowania i emitowane przez helikopter z zanieczyszczeniem. h.k.